Chiny: Członkowie partii mogą przejść w wirtualnym Długim Marszu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 lipca 2018, 19:50
Technologia wirtualnej rzeczywistości umożliwia członkom rządzącej Komunistycznej Partii Chin (KPCh) „uczestnictwo” w ważnych wydarzeniach z historii chińskiego komunizmu, np. „przejście” w Długim Marszu – podał w czwartek państwowy dziennik „Global Times”.

Po nałożeniu zestawów wirtualnej rzeczywistości członkowie KPCh mogą „maszerować poprzez pokryte śniegiem góry” tak, jak zrobiła to 84 lata temu chińska Armia Czerwona, poprzedniczka Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej – pisze gazeta, nazywając to nowym elementem „budowania partii” w Chinach.

Długi Marsz to jedno z kluczowych wydarzeń w lansowanym przez władze kulcie bohaterów chińskiej rewolucji komunistycznej. Żołnierze chińskiej Armii Czerwonej przedarli się w 1934 roku przez szeregi wojsk nacjonalistów z Kuomintangu i w ramach przegrupowania przeszli ponad 9 tys. kilometrów. Trwający ponad rok Długi Marsz wyniósł do władzy w obozie komunistycznym późniejszego absolutnego przywódcę ChRL Mao Zedonga.

Zestawy wirtualnej rzeczywistości zamontowano w jednej z firm internetowych w mieści Hangzhou w prowincji Zhejiang na wschodzie Chin, w części budynku przeznaczonej dla członków KPCh. Prócz Długiego Marszu, mogą oni za ich pomocą przenieść się wirtualnie do muzeów związanych z historią rewolucji komunistycznej lub „przepłynąć się” łodzią na jeziorze Nanhu w pobliżu Szanghaju, gdzie w 1921 roku miał miejsce pierwszy krajowy zjazd KPCh - informuje "Global Times".

To nie pierwszy raz, gdy wirtualna rzeczywistość wykorzystywana jest w Chinach do „budowania partii” - zaznacza gazeta. W maju chińska prasa informowała, że członkowie KPCh w jednej z miejscowości w prowincji Szantung muszą udowadniać swoją lojalność wobec tego ugrupowania w testach z użyciem wirtualnej rzeczywistości.

Komunistyczna Partia Chin rządzi tym krajem niepodzielnie prawie 70 lat, tłumiąc przy tym wszelkie oznaki sprzeciwu politycznego. Kampania przeciwko dysydentom nasiliła się pod rządami prezydenta Xi Jinpinga, który objął to stanowisko w 2013 roku, a obecnie uznawany jest za najsilniejszego chińskiego przywódcę od czasu Mao Zedonga i Deng Xiaopinga.

W ostatnich latach KPCh zacieśnia kontrolę nad obywatelami w każdej sferze życia, przykręcając śrubę cenzury prasy, internetu i dyskursu akademickiego. W marcu lojalny wobec partii chiński parlament usunął z konstytucji limit kadencji dla prezydenta, umożliwiając Xi sprawowanie tej funkcji bezterminowo.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj