Lecą głowy za euroopóźnienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 marca 2009, 08:35
Rewolucja kadrowa w PARP, czyli agencji udzielającej dotacji firmom. Stanowisko straciła jej szefowa. Czarne chmury zbierają się nad szefem dyrekcji dróg krajowych i autostrad - pisze Rzeczpospolita.

Jak powiedział Rzeczpospolitej wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Gospodarki, na wtorkowym posiedzeniu rządu była awantura dotycząca poziomu wykorzystania funduszy UE. Wpompowanie w gospodarkę unijnych dotacji jest jednym z antykryzysowych pomysłów rządu. Na razie jednak ich wydawanie idzie bardzo słabo.

Może dlatego niespodziewanie „wicepremier Pawlak wystąpił z wnioskiem do premiera Tuska o odwołanie Danuty Jabłońskiej z funkcji prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości i powołanie nowej osoby. Ministerstwo Rozwoju Regionalnego pozytywnie zaopiniowało kandydaturę na szefa PARP” – poinformowało enigmatycznie biuro prasowe resortu gospodarki.

Źle idzie także budowa dróg (do wydania w 2009 r. jest ponad 30 mld zł), więc i tu mogą się posypać głowy. Przy okazji ostatniego, nerwowego spotkania ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka z premierem po raz kolejny mówiło się o jego ewentualnej dymisji. Niewykluczone jednak, że stanowisko straci p.o. generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad Lech Witecki.

Więcej w Rzeczpospolitej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj