Czeczenia nie płaci za prąd, bo Moskwa obcina pomoc

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2009, 19:38
Czeczenia od miesięcy nie reguluje rachunków za energię elektryczną, co jest pierwszym znakiem tego, że Moskwa zaczęła obcinać pomoc dla czeczeńskich władz - podali w środę przedstawiciele rosyjskiej instytucji regulującej rynek energetyczny.

Po dwóch wojnach w Czeczenii na przestrzeni ostatnich 15 lat Moskwa - przynajmniej częściowo - zapewniła sobie lojalność tamtejszych przywódców, przesyłając ogromne sumy pieniędzy - pisze agencja Reutera. Obecnie zmienia się to za sprawą kurczącej się rosyjskiej gospodarki. W tym roku Rosji grozi deficyt budżetowy sięgający 8 proc. PKB.

"To kwestia pomocy. Jeśli nie dostają pieniędzy od rządu, nie płacą za energię" - powiedział członek zarządu instytucji regulującej Rada Rynku, Siergiej Łukin. Wiceprezes regulatora Siergiej Popowski zagroził, że jedynym sposobem rozwiązania tej sytuacji są przerwy w dostawach. Szef lokalnego dostawcy usług energetycznych, firmy Nurenergo, Chalid Magomadow oświadczył, że zaległe należności za dostawy energii do Czeczenii sięgnęły 2,2 miliarda rubli (ponad 63 mln dolarów). "Odcięcie energii nie jest groźbą, to bolesna rzeczywistość" - ostrzegł.

Czeczeńskie ministerstwo finansów tymczasem stanowczo zaprzecza, by było winne jakieś pieniądze firmie Nurenergo czy jakiemukolwiek innemu rosyjskiemu przedsiębiorstwu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj