Mały ZUS już od przyszłego roku. Kto zaoszczędzi i ile?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 sierpnia 2018, 13:57
Pieniądze Fot. Shutterstock
Pieniądze Fot. Shutterstock/ShutterStock
Od przyszłego roku przedsiębiorcy będą płacić obniżone składki na ubezpieczenia społeczne, niezależnie od stażu firmy. Zgodnie z nowymi przepisami, stawka ZUS będzie proporcjonalna do przychodów przedsiębiorstwa.

"Oszczędności dla przedsiębiorców, większa przeżywalność firm, lepsze perspektywy rozwoju, a także wzrost liczby osób zakładających własny biznes to spodziewane efekty wprowadzanych przez nas zmian" – mówi minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

To oczekiwane efekty przyjętej przez Senat noweli dot. obniżenia składek na ubezpieczenia społeczne osób fizycznych wykonujących działalność gospodarczą na mniejszą skalę. Szacuje się, że na nowych rozwiązaniach skorzysta nawet 173 tys. firm. Wyjaśniamy, kto może liczyć na niższy ZUS i jak obliczyć stawkę zgodnie z nowymi zasadami.

Z nowych regulacji skorzystają tzw. Chodzi o te podmioty, których miesięczne przychody nie przekraczają 2,5-krotności minimalnego wynagrodzenia. W 2018 roku wynosi ono 2100 zł, stąd przychód przedsiębiorcy, który chce płacić niższy ZUS, nie powinien przekraczać kwoty 5250 zł. W ujęciu rocznym, górnym ograniczeniem, które uprawnia przedsiębiorcę do korzystania z, jest roczny przychód w wysokości 30-krotności minimalnego wynagrodzenia rocznie.

Od stycznia 2019 roku przedsiębiorcy opłacą składki w wysokości proporcjonalnej do przychodu. Dziś składka odprowadzana na ZUS jest niezależna od wielkości przychodu przedsiębiorcy i wynosi 1232,16 zł. Zgodnie z nowymi regulacjami, podstawowa stawka przy minimalnym wynagrodzeniu wyniesie 660 zł. Składki te będą rosły wraz ze wzrostem przychodów. Jak tłumaczy MPiT, każda dodatkowa złotówka przychodu to 16 gr więcej przy obliczeniu wysokości składek. Do obliczenia składki na mały ZUS ma się liczyć przychód w całym poprzednim roku kalendarzowym.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2019 roku. Ustawa czeka na podpis Prezydenta.

>>> Czytaj też: Urzędy potrzebują nawet 3,5 roku, aby zorientować się, że przedsiębiorca nie żyje

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj