Sterem, okrętem, raperem. Polscy artyści hiphopowi poza nagrywaniem płyt zakładają wytwórnie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 sierpnia 2018, 10:57
muzyka, słuchawki, muzyka elektroniczna
muzyka, słuchawki, muzyka elektroniczna/ShutterStock
Polscy artyści hiphopowi poza nagrywaniem płyt zakładają wytwórnie, aby promować muzykę, o którą nie upomina się masowy rynek.

To nieprawda, że przemysł muzyczny interesują wyłącznie modnie ufryzowani artyści, którzy uwodzą widzów sezonowym przebojem do posmakowania w telewizji śniadaniowej. Choć plastikowy pop zdominował playlisty, nie jest to wcale najlepiej „schodząca” muzyka. Wystarczy sprawdzić na oficjalnej liście sprzedaży detalicznej (OLiS), raportującej w trybie cotygodniowym, który album jest najchętniej kupowany. O obiektywności tego zestawienia niech świadczy to, że brane są pod uwagę dane sprzedażowe z dużych sieci handlowych, sklepów niezależnych oraz internetowych.

Dwa lata temu aż 14 płyt polskich raperów dotarło do pierwszego miejsca rankingu OLiS. W gronie bestsellerów znalazła się zarówno muzyka weteranów (m.in. Kaliber 44 oraz O.S.T.R.), jak i zyskującej popularność grupy Rasmentalism. Trend przychylny raperom potwierdził się w kolejnym roku. W 2017 r. najwyżej stały akcje Quebonafide za nagranie „Egzotyki”, która była najchętniej kupowaną płytą po zsumowaniu wyników z 52 tygodni. W rocznym zestawieniu popularny raper wyprzedził nawet Eda Sheerana i Depeche Mode, a w czołowej dwudziestce znalazło się łącznie czterech hiphopowych wykonawców – także Paluch, Young Multi i Taco Hemingway.

Budżet na płytę należy zorganizować na własną rękę. A kosztów jest sporo. Podstawa to kupno beatów (podkładów muzycznych). Ceny kształtują się od 500 zł do 2 tys. zł za jeden beat (a na płytę potrzeba kilkunastu). Dochodzą koszty nagrań w studiu, miksu i masteringu – produkcja albumu to wydatek ok. 10–15 tys. zł. Do tego okładka i obowiązkowo teledysk

W naszym hiphopowym środowisku wielu raperów ma także własne wytwórnie.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj