Polska szykuje mocny węglowy akcent na COP24 w Katowicach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 września 2018, 12:45
węgiel, górnictwo, kopalnia
węgiel, górnictwo, kopalnia/ShutterStock
Klimatyczne negocjacje na grudniowym szczycie COP24 będą dla Polski okazją do zaprezentowania gospodarki opartej na węglu. Nieoficjalnie wiadomo, że oprócz głównego nurtu negocjacji Polska będzie chciała przedstawić trzy deklaracje. Najważniejsza zostanie zaprezentowana na "szczycie liderów", zainicjowanym przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Szczyt COP24 rozpocznie się 2 grudnia w Katowicach, dzień wcześniej niż planowano. Na otwarcie 3 grudnia prezydent Andrzej Duda zaprosił szefów rządów i państw. Do tej pory obecność potwierdziło ponad 30 z nich - wynika z informacji portalu WysokieNapiecie.pl.

Deklaracje duże i małe

Podczas "szczytu liderów" Polska przedstawi deklarację - sprawiedliwej transformacji. Projekt ten to niejako ukłon w stronę związkową. Promuje stopniowe odchodzenie od węgla, wsparcie regionów powęglowych i byłych górników poszukujących nowych form zatrudnienia oraz zagospodarowania niepotrzebnych kopalń. "Naszym zadaniem jest zapewnienie sprawiedliwej i solidarnej transformacji, która pozwoli ochronić klimat przy jednoczesnym utrzymaniu rozwoju gospodarczego i miejsc pracy. Rozwój powinien być odpowiedzialny w wymiarze gospodarczym, społecznym, środowiskowym i klimatycznym" – to Michał Kurtyka, przyszły prezydent COP24, mówił na spotkaniu związkowym "Społeczny Pre_COP24" niedawno w Katowicach.

Just Transition ma być najważniejszą deklaracją, pod którą będą podpisywać się przywódcy państw. Pozostałe dwie deklaracje - o lasach (chodzić ma o neutralność węglową i promocję "leśnych gospodarstw węglowych") i elektromobilności zostaną prawdopodobnie zaprezentowane na wydarzeniach towarzyszących COP24 i będą skierowane nie tylko do krajowych decydentów, ale także do organizacji pozarządowych, przedsiębiorstw, miast, samorządów. Jak podkreślają organizacje pozarządowe, nie jest jasne, w jaki sposób polski rząd zamierza przedstawić te kwestie - każdy z tych obszarów rodzi kontrowersje wśród przynajmniej części państw.

- Mam nadzieję, że polski rząd nie wykorzysta COP-u i Pre-COP-u jako okazji do promocji węgla, tak jak stało się to podczas COP19 w Warszawie. Podkopałoby to zupełnie zaufanie do Prezydencji. Częstokroć uwypuklana przez Polskę redukcja emisji gazów cieplarnianych od 1988 roku jest dopiero początkiem naszej drogi na rzecz zeroemisyjnej gospodarki – podkreślił Oskar Kulik, specjalista ds. polityki klimatyczno-energetycznej WWF Polska.

Prace nad deklaracjami są zaawansowane i były prowadzone także podczas Climate Change Conference w Bangkoku, gdzie wraz z Kurtyką poleciał zespół liczący 35 osób.

Po co polska delegacja poleciała do Bangkoku i o co spierają się zainteresowane państwa? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj