Awaria promu na Bałtyku. Właściciel uspokaja: To problemy techniczne, a nie pożar

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
2 października 2018, 15:05
Prom Regina Seaways pływający pod litewską banderą
Prom Regina Seaways pływający pod litewską banderą/PAP/EPA
Prom "Regina Seaways" znajdujący się na Morzu Bałtyckim ma problemy techniczne, ale nie płonie - oświadczyła duńska firma DFDS, właściciel tej jednostki. Zapowiedziała, że prom zostanie odholowany do Kłajpedy.

Wcześniej litewskie media podały, że nieopodal duńskiej wyspy Bornholm płonie prom pływający pod litewską banderą.

Według DFDS na pokładzie znajduje się 294 pasażerów. Wcześniej informowano, że na promie było 335 pasażerów.

DFDS podało, że usterka na pokładzie "Regina Seaways" wywołała dym, który uruchomił system gaśniczy statku w maszynowni. Według oświadczenia pasażerowie i członkowie załogi nie zostali ranni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj