Węgry zaskarżyły do TSUE dyrektywę o pracownikach delegowanych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 października 2018, 12:05
Węgry
Węgry/ShutterStock
Rząd Węgier zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej znowelizowaną dyrektywę o pracownikach delegowanych – poinformowała w czwartek Kancelaria Premiera Węgier.

„Rząd wniósł do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę o stwierdzenie nieważności nowelizacji dyrektywy o pracownikach delegowanych, opublikowanej 9 lipca 2018 r.” – napisano w komunikacie sygnowanym przez sekretarza stanu odpowiedzialnego za tworzenie i koordynację polityk unijnych, Szabolcsa Takacsa.

W komunikacie podkreślono, że nowe przepisy w sposób nieproporcjonalny ograniczają swobodę świadczenia usług.

„Rozciągnięcie zasady jednakowej płacy za tę samą pracę w tym samym miejscu na swobodę świadczenia usług w istocie nie ma na celu ochrony pracowników oddelegowanych do innych krajów”, lecz stanowi „środek protekcjonistyczny”, służący wyparciu z rynków pracy innych państw członkowskich – napisano w komunikacie.

Rząd Węgier zakwestionował też fakt, że Komisja Europejska nie wycofała się ze swej propozycji, mimo że sprzeciwiło się jej 14 izb parlamentów 11 państw członkowskich, w tym węgierskie Zgromadzenie Narodowe.

Węgry uważają za niedopuszczalne przede wszystkim rozciągnięcie przepisów o na transport międzynarodowy – wskazano.

„Węgry i Polska we wspólnym oświadczeniu wyjaśniły, że przyjętych przepisów w żadnym razie nie można uznać za wyważone” – czytamy w komunikacie.

Rząd wyraził nadzieję, że TSUE unieważni zakwestionowaną dyrektywę jeszcze przed 2020 r. Regulacje mają wejść w życie w połowie 2020 roku.

Ministrowie państw UE odpowiedzialni za sprawy społeczne zatwierdzili dyrektywę o pracownikach delegowanych 21 czerwca. Przeciwko jej ostatecznemu przyjęciu zagłosowały Polska i Węgry. Od głosu wstrzymały się Łotwa, Litwa, Chorwacja i Wielka Brytania.

Nowa dyrektywa jest niekorzystna z punktu widzenia interesów polskich i węgierskich firm. Ogranicza ona okres delegowania pracowników do 12 miesięcy z możliwością przedłużenia o sześć miesięcy na podstawie "uzasadnionej notyfikacji", przedstawionej przez przedsiębiorcę władzom państwa przyjmującego.

Uchwalone przepisy przewidują, że po okresie delegowania pracownik będzie objęty prawem kraju przyjmującego. Dla polskich i węgierskich przedsiębiorców wysyłających pracowników do krajów zachodnich będzie to oznaczało wyższe koszty. Obecne przepisy wymagają bowiem, by pracownik delegowany otrzymywał przynajmniej pensję minimalną kraju przyjmującego, ale wszystkie składki socjalne odprowadzał w państwie, które go wysyła. Zmiany przepisów w tej sprawie przewidują wypłatę wynagrodzenia na takich samych zasadach, jak w przypadku pracownika lokalnego. Regulacje mają wejść w życie w połowie 2020 roku.

Unijny NIK: Brukselo, nie składaj obietnic bez pokrycia

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj