Tekst pochodzi ze specjalnego wydania DGP "Nie ma przyszłości bez przedsiębiorczości"

Polska ma tu do nadrobienia spory dystans dzielący ją od innych państw UE. Dlatego banki, aktywni uczestnicy życia gospodarczego, finansują innowacyjne projekty i wprowadzają specjalne programy dla małych i średnich przedsiębiorstw, by te mogły rozwinąć skrzydła.

Transformacja polskiej gospodarki trampoliną do nowoczesności

Od 1989 r. Polska przeszła ogromną transformację – nie tylko ustrojową, ale i gospodarczą. W wielu dziedzinach wyprzedziliśmy kraje, którym dorównywanie jeszcze kilkanaście lat temu wydawało się niemożliwe. Zawdzięczamy to trochę szczęściu, ponieważ wskoczyliśmy na tory gospodarki rynkowej akurat wtedy, kiedy rozpoczynała się rewolucja technologiczna. Niemniej jednak, jak pokazują raporty i zestawienia europejskie, nie korzystamy w wystarczającym stopniu z nowoczesnych rozwiązań, ograniczając tym samym tempo naszego wzrostu i możliwości prowadzenia międzynarodowego biznesu.

W rankingu DESI (Digital Economy and Society Index) przygotowywanym przez Komisję Europejską, który pokazuje poziom zaawansowania w dziedzinie technologii cyfrowych gospodarki i społeczeństwa, w 2018 r. Polska została sklasyfikowana na 24. pozycji (rok temu zajmowaliśmy 23.) spośród 28 państw członkowskich UE. Odpowiadając w Banku Pekao za pion małych i średnich przedsiębiorstw, w szczególny sposób skoncentrowałem się na obszarze dotyczącym przedsiębiorstw – „Integration of technology” (wdrażanie technologii cyfrowych), czyli cyfryzacji przedsiębiorstw i handlu elektronicznego. W tej dziedzinie znaleźliśmy się na przedostatnim miejscu w UE. Oznacza to, że jeśli chodzi np. o wykorzystanie oprogramowania do wymiany informacji między firmami, wykorzystanie mediów społecznościowych do pozyskiwania klientów i partnerów czy handlu w internecie wyprzedzamy tylko Rumunię. Porównując wyniki DESI za lata 2017 i 2018 widać postęp w obszarze integracji technologii cyfrowych, ale dystans do pozostałych krajów i do średniej unijnej pozostaje nadal bardzo duży i wywołuje w nas pewien dyskomfort. Czujemy się odpowiedzialni za wsparcie sektora małych i średnich przedsiębiorstw we wszystkich obszarach ich działalności. Dlatego też takie dane wywołują w nas tylko chęć do dalszego działania i przeanalizowania rozwiązań, które moglibyśmy zainicjować na rzecz naszych klientów.

Flagowy raport skarbnicą wiedzy na temat sektora

Od prawie dekady Bank Pekao przygotowuje coroczny „Raport o sytuacji mikro i małych firm w Polsce”, który jest efektem szczegółowych wywiadów telefonicznych przeprowadzanych z właścicielami ponad 7 tys. firm zatrudniających poniżej 50 osób, co stanowi aż 99 proc. wszystkich aktywnych firm w Polsce. Tak liczna grupa respondentów w znaczący sposób wpływa na wiarygodność i reprezentatywność badania. Raport porusza między innymi kwestie sytuacji firm, zatrudnienia, inwestycji, eksportu, innowacji, finansowania zewnętrznego, otoczenia biznesowego czy wreszcie barier rozwojowych. Każdego roku wybierany jest ponadto temat specjalny raportu. Takim tematem wiodącym były już przykładowo fundusze unijne, e-gospodarka, eksport, innowacje oraz firmy rozpoczynające działalność gospodarczą.

W ostatniej edycji skupiliśmy się na kwestii technologii cyfrowych w przedsiębiorstwach. Wyniki nie są optymistyczne. Możliwości oferowane przez chmurę obliczeniową są nieznane większości przedsiębiorstw: tylko 19 proc. deklaruje, że korzysta z chmury do przechowywania danych (najprostsza usługa) lub obsługi oprogramowania. Zaledwie 15 proc. – głównie w celu zwiększenia sprzedaży – wykorzystuje big data, czyli zbiera i analizuje informacje o klientach, bazując na technologiach cyfrowych.

Wprawdzie co czwarta firma deklaruje wykorzystanie internetu do sprzedaży towarów i usług, jednak dla większości z nich (57 proc.) oznacza to wysłanie zamówienia e-mailem, ewentualnie przy wykorzystaniu internetowej platformy handlowej (43 proc.). Natomiast bardziej zaawansowane rozwiązania, takie jak sprzedaż przez aplikację mobilną, sklep internetowy czy portale społecznościowe są w większości nieznane polskim mikro i małym firmom. Dodatkowo jedynie 6 proc. firm wykorzystuje internet do usługi e-commerce w handlu zagranicznym. Co więcej, jak wynika z raportu zaledwie co trzecie polskie mikro i małe przedsiębiorstwo bazuje na systemach cyfrowych w zarządzaniu firmą.

Główne wyzwania sektora

Mając w pamięci wyniki raportu, a także rosnące wymagania rynku należy stwierdzić, że to właśnie umiejętność wdrożenia i wykorzystania rozwiązań technologicznych, takich jak: digitalizacja, cyfryzacja, big data, usługi chmury obliczeniowej czy wreszcie wykorzystanie internetu w sprzedaży, będzie jednym z najważniejszych wyzwań, które stoją przed polskimi przedsiębiorcami.

Drugim kluczowym elementem jest podejście do innowacyjności. Od wielu lat jest ona bowiem piętą achillesową polskich przedsiębiorstw. Według „Raportu o sytuacji mikro i małych firm” tylko 25 proc. firm wprowadza innowacje produktowe. Choć wynik ten na pierwszy rzut wydaje się akceptowalny, to niepokojąca jest dynamika tego parametru na przestrzeni ostatnich lat. Otóż niestety, od dziewięciu lat raport Pekao wykazuje tę samą wartość! Inny istotny parametr – odsetek firm wdrażających nowe procesy – wynosi zaledwie 17 proc.

Niski poziom innowacyjności Polski potwierdzają również europejskie statystyki i raporty, np. European Innovation Scoreboard 2017, w którym jesteśmy dopiero na czwartym miejscu od końca. Poniżej średniej unijnej są takie wskaźniki jak np. poziom wydatków B+R w przedsiębiorstwach, innowacje produktowe, procesowe, marketingowe i organizacyjne w MŚP. Takie podejście zdecydowanie ogranicza możliwości rozwoju prowadzonego biznesu i rzutuje na konkurencyjność nie tylko na krajowym, ale także i międzynarodowym rynku.

Dlatego też trzecim komponentem, który należałoby rozważyć, jest wykorzystanie ekspansji zagranicznej do rozwoju polskich firm. W czasach, gdy jesteśmy liczącym się członkiem wspólnoty europejskiej, a świat stał się globalną wioską, nie dyskutujemy już o rzeczach oczywistych, takich jak konieczność rozwoju eksportu. Jednak dziś, w czasach silnej konkurencji i rosnących oczekiwań konsumentów, żeby odnieść sukces w eksporcie, niezbędna jest zmiana dotychczasowego podejścia i otwartość na nowe wyzwania. Jakość produktu czy usługi, czas reakcji, komunikacja z klientem i partnerami handlowymi, nowoczesne formy płatności to zaledwie garść składowych, które mogą zdecydować o końcowym sukcesie bądź porażce. Dlatego też bez innowacyjności, cyfryzacji, digitalizacji, zrozumienia i wykorzystania rozwiązań technologicznych w prowadzonym biznesie trudno będzie zaistnieć polskim firmom w charakterze liczących się na świecie eksporterów.

Nowoczesne bankowanie

Innowacyjność i nowoczesne rozwiązania w procesie kredytowym to także jeden z priorytetów sektora bankowego. W Banku Pekao jesteśmy gotowi na finansowanie przedsiębiorstw, które chcą inwestować w swój rozwój zarówno ze środków krajowych, jak i unijnych.

Najlepszym przykładem jest choćby trwający konkurs na kredyt technologiczny, który rozpisany został do kwietnia 2019 r. Kredytem będzie można sfinalizować zakup i wdrożenie nowych technologii w przedsiębiorstwach i będzie on spłacany częściowo ze środków unijnych. Innym atrakcyjnym rozwiązaniem z wykorzystaniem funduszy UE i oferowanym przez Bank Pekao SA są kredyty z gwarancją EFI COSME. Analogiczne produkty przygotowaliśmy również dla start-upów, czyli firm działających krócej niż dwa lata. Są to kredyty inwestycyjne i obrotowe na start działalności, zabezpieczone bezpłatną gwarancją w programie EFI EaSi.

Jako bank chcemy być rzetelnym i wiarygodnym partnerem dla firm. Wiemy, że sukces i satysfakcja naszych klientów przekłada się wprost na nasz sukces. Chcemy jak najlepiej rozumieć ich potrzeby, towarzyszyć im na wszystkich etapach rozwoju. Dlatego koncentrujemy się na profesjonalnym doradztwie i bezpośredniej pomocy nie tylko finansowej. Mamy do tego odpowiednie narzędzia i środki, mamy wiedzę – jak choćby z realizowanych wieloletnich badań, oraz kilkudziesięcioletnie doświadczenie. Głęboko wierzymy, że dzięki konkretnym rozwiązaniom oferowanym przez nasz bank mamy udział w rozwoju biznesu naszych klientów, z czego jesteśmy po prostu dumni.

>>> Czytaj też: Czy stworzenie polskiej Doliny Krzemowej jest realne? Tak, ale trzeba wykorzystać potężne narzędzia państwa