WIG20 spadł na czwartkowym zamknięciu o 0,6 proc. i wyniósł 2.262,8 pkt., mimo iż na początku sesji indeks zwyżkował do okolic 2.294 pkt. W opinii ekspertów, czwartkowy spadek WIG20 nie zmienia krótkoterminowej perspektywy, która w przypadku indeksu blue chipów jest wzrostowa.

"Od końca października mieliśmy silny ruch. Nastąpiło odreagowanie i zwyżka o prawie 10 proc. w ciągu dosłownie kilku sesji, więc jest to naturalne, że po takim ruchu nastąpiła realizacja zysków. To nie zmienia perspektywy krótkoterminowej na najbliższe tygodnie. Większe szanse widziałbym w kontynuacji ruchu w górę, bo w segmencie dużych spółek czynniki fundamentalne nie są tak negatywne, a sentyment globalny poprawił się w ostatnich dniach, co może sprzyjać tym spółkom" – powiedział PAP Biznes Tomasz Manowiec, zarządzający funduszami Noble Funds.

Stopa zwrotu z WIG20 z ostatnich 10 dni wynosi około 5,6 proc.

Wśród blue chipów, podobnie jak w środę, najmocniej wzrosła wycena CCC (+6,8 proc.). Spadkom przewodziły zaś CD Projekt (-5,6 proc.) i PKN Orlen (-3,7 proc.). Dla koncernu paliwowego czwartkowa sesja była pierwszą spadkową od 26 października.