Inwestorzy muszą się przyzwyczaić do dużej zmienności na rynkach

Ten tekst przeczytasz w 6 minut
23 listopada 2018, 06:10
Notowania walut, forex, wykresy
Notowania walut, forex, wykresy/ShutterStock
Indeks Dow Jones ma cechy bańki spekulacyjnej. W najbliższej przyszłości na giełdach będziemy widzieli duże korekty, a po nich duże odbicia – twierdzi prof. Didier Sornette z ETH Zurich, dyrektor Obserwatorium Kryzysów Finansowych (Financial Crisis Observatory).

Nie byłoby właściwe stwierdzenie, że amerykański rynek giełdowy znalazł się w tendencji spadkowej. Jest prawdą, że doszło do pewnej zmiany na rynku, w stosunku do tego co widzieliśmy przed lutym 2018 roku. Wtedy różnego rodzaju ryzyko było nisko wyceniane. Obecnie jest wysoko wyceniane, to znaczy inwestorom włączył się tryb risk-on.

Wydaje się, że w najbliższej przyszłości będziemy mieli reżim wysokiej zmienności na rynkach. To oznacza, że na giełdach będziemy widzieli duże korekty, a po nich duże odbicia. Czyli rynki będą sprzyjały inwestorom z dużym apetytem na ryzyko. Spekulanci będą mogli sobie poszaleć.

Wydaje mi się, że może ono być interpretowane jako zwrot ku jakości. Inwestorzy chcieli przemodelować swoje portfele. Wyjmowali z nich małe spółki, a wkładali do nich duże spółki o bardzo wysokiej wartości fundamentalnej. Wszystkie indeksy małych i średnich spółek wzrostowych zachowaywały się o wiele gorzej od indeksów dużych spółek, a także słabiej od indeksu szerokiego rynku. Tym samym inwestorzy przygotowali się na nadejście wysokiej zmienności.

Wskaźniki funkcjonujące w ramach prowadzonego przeze mnie Financial Crisis Observatory (FCO) wysyłały już jakiś czas temu sygnały, że „czysty” rynek byka na amerykańskich akcjach zakończy się w roku 2017 i wygląda na to, że tak się stało. To oznacza, że przyjęta przez nas metodologia Log-Periodic Power Law Singularity (LPPLS) sprawdza się w ramach działań prognostycznych.

Obecnie, zgodnie z prognozami FCO, przez dłuższy czas będziemy się znajdować w reżimie wysokiej zmienności. To oznacza, że ostrożni, konserwatywni inwestorzy powinni jak najszybciej zacząć niedoważać akcje w portfelu. W pierwszej kolejności powinni zacząć pozbywać się papierów małych spółek oraz tych spółek, które gremialnie występują w portfelach wielkich funduszy inwestycyjnych. Tego rodzaju papiery są bowiem najbardziej narażone na znaczące wahania ceny.

Na poziomie indywidualnego uczestnika rynku nie da się uniknąć zmienności i cykliczności, a więc okresów lepszej i gorszej koniunktury. Nie sądzę również, aby banki centralne czy regulatorzy byli w stanie tak poprowadzić swoją politykę, aby kryzysy i krachy nie występowały. Oczywiście, te instytucje mogą w jakimś stopniu złagodzić skutki takich zdarzeń, przygotować uczestników rynku na takie zdarzenia.

Moim zdaniem banki centralne i regulatorzy ze świata Zachodu robią niewiele, aby zapobiec kolejnemu kryzysowi czy krachowi giełdowemu. Są spóźnieni w swoich interwencjach. Zmiana polityki przychodzi zazwyczaj zbyt późno. Jest to wyraźnie widoczne szczególnie w działaniach banków centralnych. One gaszą pożary, a nie działają jak policyjny oddział prewencji.

Podejście prewencyjne powinno przede wszystkim czynić spekulację mniej opłacalną i trudniejszą do prowadzenia. W przeszłości pojawił się na przykład pomysł zwany podatkiem Tobina [podatek od transakcji spekulacyjnych, z którego dochód miał być przeznaczony na zasypywanie nierówności społecznych – przyp. aut.]. Gdyby ta idea została właściwie wprowadzona w życie, mogłaby przynieść pozytywne efekty.

Poza tym można by pomyśleć nad dalszą, daleko idącą separacją biznesu inwestycyjnego od biznesu finansowego, polegającego na świadczeniu podstawowych usług finansowych. Dobrym przykładem z przeszłości jest ustawa Glass-Steagal Act, uchwalona przez Kongres USA w 1933 roku, która zakazała bankom łączenia działalności udostępniania depozytów i kredytów z działalnością inwestycyjną.

Metodologia LPPLS zakłada poszukiwanie wzrostu ekspotencjalnego. Jeśli dane aktywa jednego roku urosły o 5 proc., następnego o 10 proc., a potem o kolejne 30 proc., to ten wzrost jest geometryczny i wskazuje, że może się tworzyć bańka spekulacyjna. Kolokwialnie mówiąc, radary naszego obserwatorium są nastawione na wyszukiwanie takich zjawisk. Monitorujemy 450 różnych aktywów i 850 akcji spółek giełdowych. Nasze radary mogą wskazywać zarówno „pozytywne” bańki spekulacyjne, czyli te stworzone przez nadmierny popyt, jak i „negatywne” bańki, czyli te stworzone przez nadmierną podaż.

W obserwatorium chcemy dzięki tej metodologii wyłapywać zdarzenia, które nazywamy Dragon-Kings, czyli Wielkimi Smokami. Są to zdarzenia, które są nietypowe, o doniosłej ważności i wielkości dla rynków finansowych, a które narastają miesiącami, a nawet latami. Jesteśmy przekonani, że nadejście tych wyjątkowych zdarzeń daje się przewidzieć z dużym wyprzedzeniem. Wierzymy, że na nadejście kryzysu czy krachu można się przygotować.

Według raportu za październik 2018 roku zaledwie 12 proc. obserwowanych indeksów giełdowych i akcji oraz ledwie 2 proc. obserwowanych walut miało cechy baniek spekulacyjnych. Wśród nich są indeks Dow Jones i indeks giełdy ukraińskiej. Jeśli chodzi o branże, to widać bańkę na akcjach firm z sektora ochrony zdrowia. Nie widać baniek na papierach dłużnych ani na kryptowalutach.

Niemniej, tak jak mówiłem na początku, metodologia LPPLS sugeruje, że w lutym 2018 roku doszło do zmiany reżimu na rynkach giełdowych. Teraz należy oczekiwać podwyższonej zmienności. Nie zdziwiłbym się, gdyby rok 2019 był bardzo słabym rokiem dla inwestorów giełdowych.

Rozmawiał

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: obserwatorfinansowy.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj