Ministrowie obrony państw Grupy Wyszehradzkiej i Chorwacji podpisali we wtorek w Brukseli porozumienie w sprawie udziału tego bałkańskiego państwa w tworzonej Wyszehradzkiej Grupie Bojowej.

W Brukseli trwa drugi dzień spotkania unijnych ministrów obrony, którzy rozmawiają m.in. o misjach i operacjach unijnych, a także wraz z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem omawiają najnowsze wydarzenia związane ze współpracą UE–NATO.

Przy okazji spotkania ministrowie obrony krajów V4 i Chorwacji podpisali porozumienie, które jest formalnym potwierdzeniem przystąpienia Chorwacji do prac nad wystawieniem Wyszehradzkiej Grupy Bojowej. Ma być ono podstawą do dalszych prac na szczeblu wojskowym, w toku których zostanie określony wkład Zagrzebia do Grupy.

15 listopada w Tatrzańskiej Łomnicy odbyły się rozmowy ministrów obrony państw V4. Szef resortu obrony Mariusz Błaszczak podkreślał wtedy, że kraje V4 chcą dalszego zacieśniania współpracy.

Błaszczak oraz ministrowie obrony Słowacji Peter Gajdosz, Czech Lubomir Metnar i Węgier Istvan Simicsko spotkali się wtedy, by m.in. przedyskutować najważniejsze problemy wojskowej współpracy regionalnej i bezpieczeństwa. Podczas dwudniowych rozmów omawiali rezultaty ostatniego szczytu NATO w Brukseli.

Jednym z tematów poruszanych przez ministrów był stan przygotowań do stworzenia wspólnej Wyszehradzkiej Grupy Bojowej na rzecz Unii Europejskiej. Powinna ona być w gotowości bojowej przed drugą połową 2019 r. W 2023 r. ministrowie chcą wydłużyć czas jej funkcjonowania z pół roku do 12 miesięcy.

Wówczas Błaszczak zapowiedział, że do udziału w formacji zaproszono Chorwację. Grupa Bojowa na rzecz Unii Europejskiej, jaką wystawiają wojska państw Grupy Wyszehradzkiej, ma być w dyspozycji do ewentualnego działania na terenie odległym od Brukseli o 6 tys. kilometrów. Żołnierze muszą być gotowi do funkcjonowania w rejonie ewentualnego konfliktu w czasie od 30 do 120 dni. Czas potrzebny do podjęcia akcji bojowej przez jednostkę został określony na maksimum 15 dni od podjęcia decyzji politycznej.

>>> Czytaj też: "Times": Brytyjscy ministrowie szykują się na dwa głosowania ws. Brexitu