"Jestem bardzo zaniepokojony ostatnimi wydarzeniami na Morzu Azowskim, gdzie doszło koło Cieśniny Kerczeńskiej do incydentu zbrojnego. Stanowczo wzywamy do deeskalacji sytuacji. Tak jak nie do przyjęcia jest dla nas aneksja ukraińskiego Krymu przez Rosję, nie do przyjęcia jest dla nas aneksja wód Morza Azowskiego" - napisał Petrziczek na Twitterze.

W swym oficjalnym oświadczeniu czeskie MSZ wyraziło zaniepokojenie eskalacją napięcia w rejonie Krymu i potępiło użycie przez Rosję siły wobec ukraińskich okrętów.

"Blokowanie przez Federację Rosyjską swobodnej żeglugi przez Cieśninę Kerczeńską uważamy za poważne naruszenie prawa międzynarodowego. Republika Czeska wzywa do utrzymania swobodnego dostępu do Morza Azowskiego, poszanowania integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy oraz natychmiastowego uwolnienia zatrzymanych marynarzy i okrętów. Apelujemy do obu stron o powściągliwość" - głosi komunikat prasowy MSZ.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)