"Musimy widzieć naszą pozycję, jesteśmy liczącym się producentem żywności w Europie, średniej wielkości krajem europejskim o ważnym rolnictwie, ale w skali świata wobec największych graczy nie jesteśmy gigantem, nie możemy konkurować z Brazylia Argentyną czy Ukrainą, gdzie jest setki milionów hektarów. Dlatego musimy postawić w naszym rolnictwie na coś, co będzie nas odróżniało od masowej, taniej wielkoskalowej produkcji" - mówił w czwartek szef resortu rolnictwa.

Minister zauważył, że jakość jest cechą polskiej żywności, dlatego powinniśmy podkreślać nasze przewagi jakościowe, tego oczekują odbiorcy polskiej żywności, tacy jak Chiny czy kraje arabskie. Zaznaczył, że Polska jako jedyny kraj w Europie ma zgodę na eksport mięsa drobiowego do tego kraju i stara się teraz o rozszerzenie możliwości eksportu na inne produkty.

Importerzy polskiej żywności oczekują od nas wysokiej jakości żywności, wytwarzanej w sposób zrównoważony z poszanowaniem wymogów środowiska, żywności bardziej naturalnej niż przemysłowej, która byłaby wolna od GMO - przekonywał.

"Jeżeli chcemy się czymś na świecie wyróżnić i uzyskać lepsze ceny, to jeżeli nasza żywność będzie wytwarzana jak gdzie indziej, to nic nie ugramy. Dlatego ten element uwolnienia Polski nie tylko od upraw, ale i żywienia zwierząt paszami genetycznie modyfikowanymi jest tym elementem, który powinniśmy stopniowo realizować. To jest nasza szansa, nasza przewaga" - podkreślił Ardanowski.

W czwartek odbyło się wręczenie nagród w konkursie zorganizowanym przez Instytut Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego "produkty najwyższej jakości w przemyśle mięsnym".

Do konkursu Jesień 2018 zgłoszono 178 próbek wędlin, w tym 12 próbek wędlin produkowanych metodami tradycyjnymi z 49 zakładów mięsnych i drobiarskich. Ocena próbek była dwustopniowa - sensoryczna i chemiczna, w której oceniano m.in. zawartość wody, białka, dodanego fosforu oraz pozostałości azotynów i azotanów.

Puchar Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi za zwycięstwo w tej edycji konkursu otrzymały Zakłady Mięsne Henryk Kania w Pszczynie. Ponadto puchar ministra dostały Zakład Przetwórstwa Mięsnego Henryk Kołdras w Proszówkach za "wyróżniająca się liczbę nagrodzonych wędlin". Specjalne wyróżnienia za produkt wytwarzany metodami tradycyjnymi przypadło spółce "AR-KOS" w Jordanowie. Natomiast specjalny dyplom za kiełbasę bydgoską dojrzewającą ekologiczną uzyskała spółka AGRO-VISBEK BYDGOSZCZ z zakładu w Nakle nad Notecią.

Konkurs po raz pierwszy został zorganizowany w 1993, rocznie konkurs ma dwie edycje. W ciągu 50 edycji konkursu oceniono blisko 10 tys. wędlin, z czego 7 tys. zostało nagrodzonych. We wszystkich 50 edycjach udział wzięły Zakłady Mięsne Łuków w Łukowie. (PAP)

autor: Anna Wysoczańska