WIG20 na zamknięciu wzrósł o 0,67 proc. do 2.344,91 pkt. Indeks jest o 12,6 proc. powyżej październikowego dołka.

mWIG40 zwyżkował o 0,72 proc. do 4.030,97 pkt., przedłużając wzrostową serię do sześciu sesji. Indeks zyskał w tym czasie 5,5 proc. i jest najwyżej od 8 października.

sWIG80 poszedł w górę o 0,32 proc. do 10.998,14 pkt., a WIG zyskał 0,65 proc. do 59.558,44 pkt.

Obroty na GPW wyniosły 1,11 mld zł, z czego 940 mln zł na spółkach z WIG20.

"Wśród inwestorów panuje negatywny sentyment, wzmocniony przez spadek PMI poniżej 50 pkt. Moim zdaniem rynek już to wcześniej wycenił, więc w krótkim terminie jestem pozytywnie nastawiony do polskiej giełdy" – powiedział Jakub Menc, zarządzający Skarbiec TFI.

Wśród blue chipów najmocniej spadł kurs CCC (o 1,2 proc.), choć początkowo lekko rósł. Odzieżowa grupa podała w poniedziałek wieczorem, że jej przychody w listopadzie wzrosły o 30 proc. rdr do 553,3 mln zł. Analitycy ocenili te wyniki lekko pozytywnie, biorąc pod uwagę mało korzystną pogodę w pierwszej połowie miesiąca.

Zwyżkowały spółki energetyczne: Energa o 4,1 proc., PGE o 2,5 proc., Tauron o 2,1 proc., a należąca do mWIG40 Enea o 2,4 proc.

Minister energii Krzysztof Tchórzewski poinformował we wtorek, że przygotowywane przez rząd rekompensaty dla gospodarstw domowych z tytułu wzrostu cen energii elektrycznej mają kosztować ok. 1,8-2,1 mld zł, a podobną kwotę pochłoną rekompensaty dla małych i średnich firm.

Indeks WIG Energia zyskał we wtorek 2,4 proc., przebił ostatnie maksima z połowy listopada i znalazł się najwyżej od lutego 2018 r.

Na szerokim rynku o ponad 37 proc. wzrósł Ursus.

W poniedziałek po sesji Ursus poinformował w komunikacie, że Karol Zarajczyk złożył rezygnację z pełnienia funkcji prezesa Ursusa. Rada nadzorcza spółki powołała na to stanowisko Tomasza Zadrogę. (PAP Biznes)