Wynika to między innymi z bardzo szybkiego wzrostu wartości cennego kruszcu. Ze względu na postrzeganie złota i nieruchomości jako konkurencyjnych wariantów lokowania środków, eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili sprawdzić, jak w XXI wieku kształtowały się ceny oraz wzajemne relacje cenowe tych dwóch aktywów.

Wartość złota zmieniała się o wiele bardziej niż ceny mieszkań

W przypadku złota, mamy do czynienia z globalnym rynkiem. Rynki nieruchomości są z kolei rozdrobnione. Istnieje jednak możliwość przeanalizowania ogólnych zmian cenowych mieszkań z całego globu. W tym kontekście bardzo pomocna okazuje się praca specjalistów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Eksperci wspomnianej instytucji na podstawie danych z największych rynków mieszkaniowych (m.in. amerykańskiego, chińskiego, brytyjskiego, francuskiego oraz niemieckiego) konstruują globalny indeks cen mieszkań. Analitycy portalu RynekPierwotny.pl zaprezentowali zmiany wspomnianego indeksu na poniższym wykresie przyjmując pierwszy kwartał 2000 r. jako punkt wyjściowy (indeks = 100). Warto zwrócić uwagę, że dane MFW niestety kończą się na IV kw. 2017 r. W podobny sposób na poniższym wykresie zostały również zaprezentowane globalne ceny złota. Indeks tych cen dla I kw. 2000 r. także wynosi 100.

Złoto

Złoto

źródło: ShutterStock

Dzięki wybranemu sposobowi prezentacji danych, możemy łatwo porównać skalę zmian cenowych, która przez ostatnie kilkanaście lat dotyczyła złota oraz nieruchomości mieszkaniowych. W ujęciu globalnym, ceny mieszkań (lokali oraz domów) pomiędzy początkiem 2000 r. oraz końcem 2007 r. realnie wzrosły o 60%. Później indeks cenowy spadł do około 146 (II kw. 2009 r.), a następnie wrócił do poziomu sprzed kryzysu finansowego. Pod koniec 2017 r. indeks cen nieruchomości na świecie wynosił 161. Oznaczało to realny wzrost o 61% względem początku 2000 r.

Z korektą cenową po bardzo szybkich wzrostach mieliśmy również do czynienia w przypadku złota (patrz poniższy wykres). Warto jednak pamiętać, że mówimy tutaj o zupełnie innej skali zmian. Pomiędzy początkiem 2000 roku oraz końcem 2011 roku, ceny złota wzrosły o 480% (indeks = 580), a większość tej zmiany przypadła na czasy po eskalacji światowego kryzysu ekonomicznego. Nawet późniejszy spadek analizowanego indeksu cen złota do 380 (pod koniec 2015 r.) zbytnio nie popsuł humorów osobom długoterminowo inwestujących w ten królewski metal.

Przeciętny amerykański dom kosztuje już tylko 240 uncji złota …

Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, złoto konkuruje z nieruchomościami mieszkaniowymi w roli aktywa postrzeganego jako bezpieczne. Warto zatem sprawdzić, jak po 2000 r. zmieniały się relacje cenowe pomiędzy złotym kruszcem oraz cenami domów na bardzo dobrze rozwiniętym oraz płynnym rynku amerykańskim. Poniższy wykres przygotowany przez ekspertów portalu RynekPierwotny.pl przedstawia zmiany liczby uncji trojańskich złota, za które od I kw. 2000 r. do II kw. 2018 r. można było kupić przeciętny dom na terenie USA. Taki sposób przedstawiania relacji cenowych złota oraz nieruchomości jest często wykorzystywany przez analityków (nie tylko „za oceanem”).

Informacje zaprezentowane na poprzednim wykresie sugerują, że w analizowanym okresie mocno spadła cena amerykańskich domów wyrażona jako liczba uncji złota. Potwierdzają to wyniki obliczeń analityków portalu RynekPierwotny.pl. Na początku minionej dekady, przeciętny amerykański dom kosztował mniej więcej 600 uncji złota. Analogiczny wynik z połowy 2018 r. to mniej więcej 240 uncji. Warto podkreślić, że w szczytowym momencie (III kw./IV kw. 2011 r.) cena typowego domu z USA wynosiła jedynie 131 uncji złota. Był to efekt wysokiego poziomu cen złotego kruszcu oraz „dołka” cenowego na amerykańskim rynku mieszkaniowym.

Informacje z poniższego wykresu to kolejny zestaw danych, który może ucieszyć osoby inwestujące w złoto. Chodzi nie tylko o mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Na polskim rynku również nastąpiła poprawa relacji cenowych pomiędzy złotem oraz nieruchomościami mieszkaniowymi. Wcześniejsze doświadczenia sugerują, że złoto ponownie może zyskać na cenie względem nieruchomości, gdy pojawią się oznaki poważnego spowolnienia w jednej z wiodących gospodarek naszego globu.

Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

>>> Polecamy: Ile będzie wart bitcoin w 2019 r.?