Burmistrz Londynu jest "zszokowany" wiadomością o ataku na Adamowicza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 stycznia 2019, 08:10
Burmistrz Londynu Sadiq Khan napisał na Twitterze, że "jest zszokowany" wiadomością o ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Wyraził "solidarność z miastem", a także "z rodziną i zwolennikami" prezydenta.

"Modlimy się o jego szybkie wyzdrowienie" - napisał w niedzielę wieczorem na Twitterze burmistrz Londynu.

Podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy o godz. 20, gdy odliczano czas do "Światełka do nieba", na scenę, na której był m.in. Adamowicz, wtargnął mężczyzna.

Na nagraniu zdarzenia widać, jak przebiega przez scenę, podbiega do prezydenta Gdańska i uderza go nożem. Później, chodząc po scenie, podnosi w górę ręce w geście zwycięstwa, ponownie podchodzi do Adamowicza i zabiera mikrofon. "Halo, halo. Nazywam się Stefan W., siedziałem niewinnie w więzieniu, Platforma Obywatelska mnie torturowała, dlatego właśnie zginął Adamowicz" – krzyczał ze sceny, zanim obezwładnili go ochroniarze – wynika z filmów, na których zarejestrowano zdarzenie.

Na scenie reanimowano Adamowicza, potem przewieziono go do szpitala. Tam lekarze podjęli operację prezydenta Gdańska, która trwała pięć godzin.

Chirurg, który go operował, doktor Tomasz Stefaniak powiedział w nocy z niedzieli na poniedziałek, że "pacjent żyje, chociaż jego stan jest bardzo, bardzo ciężki". "(...) Urazy były bardzo ciężkie - poważna rana serca, rana przepony, rany narządów wewnątrz jamy brzusznej. O wszystkim zadecydują najbliższe godziny" - mówił lekarz, który jest dyrektorem ds. lecznictwa Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku.

Policja i prokuratura zaraz po zdarzeniu podjęły czynności w sprawie ataku na prezydenta Gdańska. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

Według śledczych, napastnikiem jest 27-letni mieszkaniec Gdańska, karany za napady na banki. Policja zawiozła go na badanie krwi, noc miał spędzić w izbie zatrzymań.

Zaraz po napaści w mediach społecznościowych politycy i zwykli obywatele apelowali o modlitwę za zdrowie i życie Adamowicza, m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki oraz szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk.

>> Czytaj też: Osiecki: Wstrzymajmy się z ocenami. To apel zwłaszcza do polityków i liderów opinii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj