Kreml zaprzecza, by Japonia proponowała oddanie jej dwóch spornych wysp

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 stycznia 2019, 12:22
Wyspy Kurylskie, Fot. MODIS Rapid Response Project at NASA/GSFC
Wyspy Kurylskie, Fot. MODIS Rapid Response Project at NASA/GSFC/Wikimedia Commons
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zaprzeczył w poniedziałek, by Japonia proponowała przekazanie jej dwóch z czterech spornych Wysp Kurylskich w związku z rozmowami o zawarciu traktatu pokojowego. Takie spekulacje nie sprzyjają sukcesowi negocjacji - ocenił.

Pieskow oświadczył, że wszelkie deklaracje dotyczące warunków zawarcia traktatu pokojowego dotyczą jedynie "stanowisk wstępnych, życzeń lub rozważań na głos". Zapewnił, że "na razie nikt niczego oficjalnie nie proponował" i ocenił, że rozważania na ten temat "nie są na miejscu i nie sprzyjają sukcesowi negocjacji".

Rzecznik Kremla zaznaczył także, że decyzja w sprawie zawarcia traktatu pokojowego może zająć wiele czasu, a rozmowy znajdują się w stadium początkowym.

Media rosyjskie przekazały w poniedziałek, powołując się na doniesienia japońskiej agencji Kyodo, że premier Shinzo Abe gotów jest zawrzeć z Rosją traktat pokojowy, jeśli Japonia otrzyma gwarancje przekazania jej dwóch z czerech spornych wysp: Szikotan i Habomai.

Doniesienia te zbiegają się z wizytą Abego w Rosji; we wtorek szef japońskiego rządu będzie rozmawiał w Moskwie z prezydentem Władimirem Putinem.

Z powodu sporu o Wyspy Kurylskie Rosja i Japonia do tej pory nie podpisały traktatu pokojowego po II wojnie światowej. Tokio dotąd domagało się zwrotu czterech wysp, które Armia Czerwona zajęła wraz z całym archipelagiem Kuryli latem 1945 roku, tuż po kapitulacji Japonii. Jesienią 2016 roku Moskwa i Tokio rozpoczęły wzajemne konsultacje dotyczące intensyfikacji kontaktów państwowych na najwyższym szczeblu w celu uregulowania spornych kwestii. W rozmowach dotyczących możliwości podpisania traktatu pokojowego strony odwołują się do deklaracji z 1956 roku, w której ZSRR zgadzał się rozpatrzeć możliwość przekazania Japonii wysp Habomai i Szikotan po podpisaniu traktatu pokojowego.

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow powiedział w zeszłym tygodniu, że uważa za zasadniczy pierwszy krok, którym - jak ocenił - powinno być uznanie przez Japonię rezultatów II wojny światowej "w pełnym zakresie, łącznie z suwerennością Rosji nad wszystkimi wyspami pasma Kuryli Południowych".

We wrześniu zeszłego roku Putin zaproponował premierowi Abemu podpisanie traktatu pokojowego bez żadnych warunków wstępnych. Jednakże Tokio uważa rozwiązanie kwestii wysp, które nazywa Terytoriami Północnymi, za warunek podpisania traktatu.

>>> Czytaj też: W pierwszych tygodniach roku słabną notowania Putina. "Brakuje dobrych wiadomości"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj