Fałszywy alarm bombowy w pociągu we Frankfurcie. Ewakuowano 500 osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
25 stycznia 2019, 16:50
Pociąg Giruno, Stadler w czasie targów kolejowych Innotrans w Berlinie. Fot. Konrad Majszyk
Pociąg Giruno, Stadler w czasie targów kolejowych Innotrans w Berlinie. Fot. Konrad Majszyk/Forsal.pl
Policja ewakuowała 500 osób z pociągu na dworcu we Frankfurcie nad Menem w związku z alarmem bombowym, który okazał się fałszywy. Operacja służb zakończyła się; pasażerowie mogą kontynuować podróż.

Wcześniej niemiecka policja podała na Twitterze, że dwa tory na dworcu Frankfurt Sued zostały zablokowane. Dodała, że ewakuowała także niektóre perony na stacji we Frankfurcie.

Wszyscy pasażerowie zostali ewakuowani bezpiecznie z pociągu w stolicy finansowej Niemiec - zakomunikowała policja.

Jej rzecznik sprecyzował, że policja na dworcu Frankfurt Sued na południu Frankfurtu zatrzymała pociąg szybkobieżny, który jechał z Zurychu do Kilonii na północy Niemiec, po otrzymaniu telefonu o podłożonej bombie.

Rzecznik dodał, że służby nie znalazły w pociągu niczego podejrzanego.

>>> Polecamy: Zbliża się lodowa katastrofa? Grenlandia topi się w zastraszającym tempie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj