Silva dodał, że wolne i uczciwe wybory są konieczne, po tym jak przywódca opozycji Juan Guaido ogłosił się w środę tymczasowym prezydentem Wenezueli.

Juan Guaido napisał na Twitterze "Witamy go i wszystkich tych, którzy szczerze chcą przestrzegać CRBV (Konstytucji) i woli narodu wenezuelskiego".

W kolejnej wiadomości napisanej na Twitterze, Guaido wskazuje, że jako "instytucja prawomocna i odpowiedzialna" parlament pracuje, aby "zweryfikować wszystkie te informacje" o kolejnych oświadczeniach, które - jak pisze EFE - pojawią się w najbliższych godzinach.

Juan Guaido w sobotę zażądał przeprowadzenia "wyborów w najbliższych dniach", odrzucił przy tym propozycje "fałszywego dialogu" płynące od rządu Maduro i wyraził zadowolenie z "mocnej" odpowiedzi Unii Europejskiej skierowanej do Nicolasa Maduro.

Tego dnia rządy Francji, Hiszpanii, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Portugalii i Holandii ogłosiły, że uznają Guaido za prezydenta Wenezueli, jeśli dotychczasowe władze tego kraju nie rozpiszą wyborów prezydenckich w ciągu ośmiu dni. O nowe wybory zaapelowała też szefowa dyplomacji UE Frederica Mogherini.

Rząd Maduro kategorycznie odrzucił na forum ONZ ultimatum wysunięte przez grupę krajów europejskich. "Nie będą nam oferowali prolongat terminu ani decydowali, czy wybory mają się odbyć, czy też nie" - oświadczył wenezuelski minister spraw zagranicznych Jorge Arreaza. "Kim wy jesteście, aby stawiać nam, suwerennemu rządowi, ultimatum?" - pytał. "To infantylna ingerencja" - dodał.

Z jego wypowiedzi wynikałoby jednak, że prezydent Maduro ma wciąż nadzieję na nawiązanie dialogu z Waszyngtonem. "Nawiązanie kontaktu i dialogu z rządem prezydenta Donalda Trumpa było właśnie naszym pragnieniem od pierwszego dnia tego rządu i ta oferta jest nadal aktualna" - deklarował szef MSZ Wenezueli na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie Wenezueli, którego zażądały Stany Zjednoczone. (PAP)

mbud/