"Prognozy ankietowanych przedsiębiorstw na I kw. 2019 r. wskazują jednak na możliwość ponownego przyspieszenia wzrostu cen, zarówno produkowanych wyrobów, jak i zaopatrzenia. Zgodnie z wynikami SM NBP, zwiększył się, w stosunku do poprzedniego badania, odsetek firm planujących podnoszenie cen wyrobów własnych i obecnie przewyższa odsetek firm planujących redukcję cen. Jednocześnie wzrosła przeciętna skala planowanych podwyżek cen oferowanych produktów" - czytamy w raporcie "Szybki Monitoring NBP - analiza sektora przedsiębiorstw."

Do wyższych prognoz cen wyrobów własnych w większym stopniu - niż w poprzednim badaniu - przyczyniły się oczekiwania szybszego wzrostu cen wykorzystywanych w procesie produkcyjnym materiałów i surowców.

"Odnotowano także istotny wzrost współczynnika przeniesienia cen surowców na ceny wyrobów własnych - odsetek przedsiębiorstw planujących podniesienie cen oferowanych produktów wśród firm oczekujących wzrostu cen materiałów i surowców wykorzystywanych do produkcji zwiększył się do 78% (z 64% w poprzednim badaniu). Jednocześnie istotnie zwiększył się odsetek przedsiębiorstw sygnalizujących w pytaniu otwartym, że wzrost kosztów może być barierą funkcjonowania przedsiębiorstwa - do 12,8% (z 8,2% w poprzednim badaniu). Obecnie problem wzrostu kosztów zaopatrzenia stał się najczęściej wymieniana barierą" - czytamy także. 

Jak podaje NBP, także w horyzoncie najbliższych 12 miesięcy większość ankietowanych w SM NBP przedsiębiorstw (61%) oczekuje wzrostu cen produkcji (jedynie 3% spadku).

"Najczęściej podwyżki były planowane w przemyśle (68% firm), w tym w szczególności w energetyce, a także w budownictwie (67%) i handlu (64%). Relatywnie rzadziej przedsiębiorstwa spodziewają się wzrostu cen w transporcie (55%) i pozostałych usługach (48%). Do wyższych prognoz cen producentów przyczyniły się obawy o istotny wzrost cen energii dla przedsiębiorstw (głównie w związku z drożejącymi uprawnieniami do emisji dwutlenku węgla). Około 40% badanych w SM NBP przedsiębiorstw uznało właśnie ceny surowców - w tym 18% firm ceny energii - za podstawowy czynnik podnoszący ceny produkcji" - czytamy także. 

Jak wskazuje badanie, firmy mają ograniczone możliwości przerzucania wyższych kosztów wytwarzania dóbr i usług na ceny płacone przez odbiorców.

"W próbie około 59% podmiotów uważa, że podniesienie cen będzie skutkowało odpływem klientów do konkurencji lub zmniejszeniem popytu - ze względu na ograniczoną siłę nabywczą kluczowych odbiorców. Wyraźnie mniejszą grupę (tj. 19%), ograniczają zapisy w kontraktach, polityka cenowa firmy-matki lub regulacje o charakterze administracyjnym. Jednocześnie około 15% respondentów nie dostrzega istotniejszych ograniczeń w uwzględnieniu zmian kosztów wytwarzania w cenie finalnego produktu" - czytamy także.

Przedsiębiorstwa oczekują także wzrostu - w ciągu najbliższych 12 miesięcy - wskaźnika CPI.

"W ostatnim badaniu wzrósł bowiem odsetek przedsiębiorstw prognozujących szybszy wzrost cen konsumenta. Powstaje jednak pytanie o trafność tych przewidywań, gdyż wzrost udziału przedsiębiorstw spodziewających się przyspieszenia inflacji CPI jest obserwowany od około dwóch lat" - podano także. 

W grudniu 2018 r. w Szybkim Monitoringu NBP wzięło udział 2730 podmiotów wybranych z terenu całego kraju. Były to przedsiębiorstwa z sektora niefinansowego reprezentujące wszystkie sekcje PKD poza rolnictwem, leśnictwem i rybołówstwem, oba sektory własności, przedsiębiorstwa z sektora MSP oraz duże jednostki.

>>> Czytaj też: PKN Orlen ma już sieć sklepów. I otwiera nowe, bo dają zysk