Maduro: Trump nakazał kolumbijskiemu rządowi i mafii zabicie mnie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2019, 09:04
Wenezuela, Kolumbia
Wenezuela, Kolumbia/ShutterStock
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro powiedział w opublikowanym w środę wywiadzie dla rosyjskiej agencji RIA, że prezydent USA Donald Trump nakazał kolumbijskiemu rządowi i mafii, by go zgładzili.

Jak podała rosyjska agencja Sputnik, Maduro przekazał również, że Wenezuela otrzymała od prezydenta Rosji Władimira Putina "poparcie na wszystkich frontach" i że władze w Caracas są za to "ogromnie wdzięczne".

Jestem gotów na rozmowy z opozycją przy udziale międzynarodowych mediatorów - powiedział prezydent Wenezueli Nicolas Maduro w opublikowanym w środę wywiadzie dla rosyjskiej agencji RIA. Dodał, że armia pozostaje lojalna wobec prawowitych władz kraju.

"Jestem gotowy, by usiąść do stołu negocjacyjnego z opozycją, żeby rozmawiać dla dobra Wenezueli, jej przyszłości i dla pokoju" - zapewniał w wywiadzie Maduro.

Wenezuela zawsze dotrzymuje swoich zobowiązań finansowych wobec wierzycieli - podkreślił prezydent, pytany o to, czy jego rząd może dać gwarancje, że spłaci pożyczki udzielone przez

We wtorek rosyjskie władze poinformowały, że Caracas może mieć problemy z obsługą długu wobec Moskwy po tym, jak Waszyngton nałożył zakrojone na dużą skalę sankcje na wenezuelski państwowy koncert naftowy

Maduro podkreślił, że amerykańskie sankcje przeciwko PDVSA "są nielegalne" i są "jedną z najbardziej szalonych" decyzji Johna Boltona, doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego prezydenta USA Donalda Trumpa.

Zapewnił, że wenezuelskie władze podejmują wszelkie wysiłki, aby ustabilizować sytuację gospodarczą w kraju.

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro w opublikowanym w środę wywiadzie dla rosyjskiej agencji RIA opowiedział się za przedterminowymi wyborami parlamentarnymi w celu zakończenia kryzysu politycznego w kraju. Odrzucił apele o wcześniejsze wybory prezydenckie.

"Bardzo dobrze byłoby zorganizować wybory parlamentarne wcześniej, byłaby to bardzo dobra forma dyskusji politycznej, dobre rozwiązanie poprzez powszechne głosowanie" - powiedział prezydent.

Spytany o apele dotyczące wcześniejszych wyborów prezydenckich, Maduro zaznaczył, że władze Wenezueli nie zaakceptują ultimatum i nie pozwolą się nikomu szantażować. Dodał, że kraje wzywające do przedterminowych wyborów prezydenckich, będą musiały poczekać do 2025 roku.

Na początku stycznia Maduro został zaprzysiężony na drugą kadencję po wygraniu niespełniających standardów demokratycznych wyborów prezydenckich w 2018 roku.

Lider opozycji Juan Guaido, który w zeszłym tygodniu ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli i został uznany przez USA, wezwał do przedterminowych wyborów prezydenckich, argumentując że Maduro został wybrany w ubiegłym roku w nieuczciwy sposób.

>>> Czytaj też: Sąd Najwyższy objął Juana Guaido zakazem opuszczania Wenezueli

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj