Internet to też życie. Samo straszenie uzależnieniem od sieci nie ma dziś sensu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
2 lutego 2019, 19:00
Uzależnienie od smartfonów
Uzależnienie od smartfonów/Shutterstock
Czego szukają nastolatki w internecie? Ile czasu tam spędzają? Jak układają swoje relacje za pośrednictwem sieci? I najważniejsze: co z tego wynika? Bo samo straszenie uzależnieniem i hejtem nie ma dziś sensu.

Kim jest Davide Zicchinella? To burmistrz niewielkiego miasta Sellia na południu Włoch. Zasłynął tym, że postanowił walczyć z uzależnieniem dzieci od internetu. Sonda, którą przeprowadził wśród mieszkańców, wykazała, że nastolatki spędzają więcej czasu w mediach społecznościowych niż na boiskach czy placach zabaw. Ostrzegł więc, że jeśli nic się nie zmieni, sieć zostanie wyłączona w godzinach szczytu (w tym przypadku między godz. 19 a 21). Przekonywał, że to działanie prewencyjne. Chodzi o to, by młodzi nie popadli w uzależnienie i by miasto nie umarło, skoro ludzie nie mają ochoty na bezpośredni kontakt.

Nawet jeśli ekstrawagancki pomysł burmistrza Zicchinelli pozostał w sferze planów, rosnące uzależnienie młodzieży od internetu jest faktem. W Chinach, Japonii i Stanach Zjednoczonych funkcjonują już obozy, na których nastolatki przechodzą sieciowy detoks, przez dwa tygodnie odcięte od internetu i mobilnych urządzeń. Francja zakazała używania komórek w szkołach. W Polsce jak dotąd tak radykalnych działań nie było, poza oddolnymi inicjatywami szkół i akcjami zaniepokojonych rodziców.

A może to błąd? Może nasze nastolatki są ofiarami i to ostatni dzwonek, by im pomóc? W odpowiedzi na te pytania mogą pomóc wyniki najnowszych badań Pracowni Badań Społecznych Państwowego Instytutu Badawczego NASK. – Internet stał się ich zwykłym środowiskiem, przestał obowiązywać podział na świat realny i wirtualny. Dopiero razem tworzą spójną rzeczywistość – mówi Marcin Bochenek, dyrektor pionu rozwoju społeczeństwa informacyjnego NASK.

Inny wniosek płynący z tych badań: świat nastolatków stał się mobilny, bo urządzeń stacjonarnych używają właściwie już tylko do gier. Utrzymywaniu relacji społecznych sprzyja używanie smartfonów. Pozwala to skracać dystans i przyspieszyć i tak już szybkie tempo życia.

>>> CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj