"100 proc. transportów z Polski będzie skontrolowane". Słowacja wprowadza nadzwyczajne środki ws. polskiej wołowiny

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 lutego 2019, 15:24
Słowacja wprowadziła w piątek nadzwyczajne kontrole wołowiny z Polski. Każdy transport mięsa, zanim trafi na rynek, musi przejść kontrolę laboratoryjną. Analogiczne rozwiązanie przyjęto w czwartek w Czechach, gdzie w polskim mięsie wykryto salmonellę.

O wprowadzeniu nadzwyczajnych środków dotyczących polskiej wołowiny poinformowała w piątek minister rolnictwa Gabriela Mateczna.

"Nie pozwolę, żeby błędy polskich instytucji ponownie zagrażały słowackim konsumentom. (...) 100 proc. transportów z Polski będzie musiało zostać skontrolowane, zanim trafią do konsumentów, do restauracji lub stołówek. To rozwiązanie obowiązuje do odwołania" – oświadczyła Mateczna i zapowiedziała, że wprowadzone ograniczenia zostaną ocenione dopiero po opublikowaniu wyników kontroli polskich rzeźni i funkcjonowania systemu kontroli weterynaryjnej przez inspektorów Unii Europejskiej.

Ministerstwo rolnictwa zapowiedziało, że inspektorzy zbadają laboratoryjnie wołowinę pod kątem obecności bakterii, pozostałości po lekach weterynaryjnych, niedozwolonego rozmrażania i zamrażania mięsa oraz certyfikatów weterynaryjnych stwierdzających pochodzenie mięsa. W przypadku podejrzenia oszustwa, produkty zostaną poddane dodatkowym kontrolom.

"Każdy odbiorca polskiej wołowiny musi zgłosić transport do elektronicznego systemu służby weterynaryjnej na 24 godziny przed odbiorem. Inspektorzy państwowej inspekcji weterynaryjnej pobiorą próbki, a odbiorca będzie musiał czekać na wyniki testów laboratoryjnych" – poinformował szef słowackiej służby weterynaryjnej (SVPS) Jozef Biresz.

Słowackie rozwiązanie zostało wprowadzone dzień po rozpoczęciu zaostrzonych kontroli polskiej wołowiny w Czechach, gdzie w środę poinformowano o stwierdzeniu salmonelli w transporcie mięsa z Polski. Z 700 kg, 40 trafiło na Słowację, a resort poinformował, że cała przesyłka została zatrzymana przez inspektorów weterynaryjnych i nie trafiła do konsumentów.

>>> Czytaj też: Fabryka Volkswagen Poznań wyprodukowała 3-milionowy samochód

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj