"Gazeta Wyborcza": Jak Jarosław Kaczyński oszczędzał na podatku od wież

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 marca 2019, 08:54
Siedziba spółki Srebrna w Warszawie, fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0
Siedziba spółki Srebrna w Warszawie, fot. Adrian Grycuk, CC BY-SA 3.0 /Wikimedia Commons
Związana z PiS spółka Srebrna, która chciała budować wieżowiec za 1,3 mld zł, miała czerpać 99,9 proc. zysków z inwestycji; ponosiłaby jednak zerową odpowiedzialność w razie fiaska - informuje "Gazeta Wyborcza", powołując się na dokumenty przygotowane przez prawników "pod okiem" prezesa PiS.

Jak podaje dziennik, dokumenty sporządziła w grudniu 2017 r. renomowana kancelaria Baker McKenzie, która zajmowała się obsługą prawną przygotowań do budowy wieżowca na działce spółki Srebrna.

Są opatrzone klauzulą "prywatne i poufne". Zostały przygotowane w języku angielskim, ale dla prezesa PiS zostały przetłumaczone. Według informacji "GW", dokumenty miały być przygotowane przez prawników kancelarii Baker McKenzie "pod okiem" Jarosława Kaczyńskiego.

"GW" zwraca uwagę, że inwestycja nabierała wtedy rozpędu i nic nie wskazywało na to, że kilka miesięcy później Kaczyński, który osobiście prowadził negocjacje z Geraldem Birgfellnerem w centrali na Nowogrodzkiej, zamrozi projekt, a Srebrna nie zapłaci Austriakowi za pracę.

"Model biznesowy opiera się na dwóch spółkach powołanych do inwestycji. Obie nazywają się Nuneaton (jedna z o.o., druga komandytowa) i obie mają minimalny kapitał. Srebrna – właściciel wartej miliony działki – wnosi symboliczny wkład do spółki komandytowej, prawdopodobnie 5 tys. zł." - podaje gazeta. I do tej kwoty ogranicza się jej odpowiedzialność. "W przypadku fiaska inwestycji działka przy Srebrnej jest bezpieczna. Nie mogliby po nią sięgnąć potencjalni wierzyciele, bo przed nimi odpowiadałby Nuneaton" - zauważa "GW". Zupełnie inny podział występuje w przypadku sukcesu inwestycji. "Według projektu Srebrna miałaby 99,9 proc. zysków, spółka celowa tylko 0,1 proc" - dodaje gazeta.

"GW" informuje także, że budowa bliźniaczych wież miała kosztować 305 mln euro. Kredyt miał pochodzić z państwowego banku Pekao SA, a w rozmowach uczestniczył osobiście jego prezes Michał Krupiński.

Jak dowiedział się dziennik, Birgfellner podczas zeznań w prokuraturze stwierdził, że to Kaczyński zabiegał o to, aby Baker McKenzie opracowała strukturę jak najbardziej korzystną dla spółki-matki, czyli Srebrnej. "Wielokrotnie omawialiśmy strukturę z Kaczyńskim i Baker McKenzie. Żeby przy projekcie kwestia podatkowa była dobrze dopracowana (...) by ustawić ten projekt optymalnie pod względem podatkowym, aby zaoszczędzić na podatkach" - mówił Austriak. "Odbyliśmy wiele spotkań, w których brał udział pan Kaczyński" - dodał.

Birgfellner stwierdził ponadto, że prezesowi PiS zależało na tym, aby o szczegółach projektu nie wiedział zarząd Srebrnej. "Zawsze bezpośrednio rozmawiałem z panem Kaczyńskim. Nie miałem (...) wprowadzać w temat projektu zarządu spółki Srebrna, ponieważ pan Kaczyński powiedział, że (...) tylko jego mam informować o postępie prac. Słyszałem, że (...) ludzie ze spółki Srebrna +kręcą własne lody+, dlatego pan Kaczyński powiedział, że mam ich o tym nie informować. Pomysł dwóch wież podobał się Kaczyńskiemu, bo wyglądałyby jak bliźniacze wieże, jak bliźniacy Kaczyńscy" - podkreślił Austriak.

Gazeta przypomina również, że latem 2018 r. prezes PiS "zamroził" projekt, ponieważ uznał, że może to zaszkodzić w trakcie wyborów. Od tego czasu Birgfellner zabiega o zapłatę za 14 miesięcy pracy. 25 stycznia 2019 r. złożył do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie. Twierdzi, że został oszukany przez Kaczyńskiego.

>>> Czytaj też: "Gazeta Wyborcza": Prezes PiS spotykał się 20 razy z austriackim biznesmenem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj