Turcja w UE? Nie tak szybko. PE chce zawieszenia negocjacji akcesyjnych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 marca 2019, 21:35
Turcja
Turcja/ShutterStock
Parlament Europejski opowiedział się w środę w rezolucji za zawieszeniem negocjacji akcesyjnych z Turcją. Powodem są m.in. kwestie przestrzegania praw człowieka, praworządności, wolności mediów i walki z korupcją.

W rezolucji przyjętej w środę, przy 370 głosach za, 109 głosach przeciw i 143 wstrzymujących się, posłowie do PE z zadowoleniem przyjęli decyzję Turcji z ubiegłego roku o zniesieniu stanu wyjątkowego wprowadzonego po nieudanej próbie zamachu stanu w 2016 r.

Deputowani żałują jednak, że wiele z prerogatyw przyznanych prezydentowi i władzy wykonawczej po próbie zamachu stanu pozostaje w mocy i nadal ogranicza wolność oraz podstawowe prawa człowieka.

Posłowie wyrażają wielkie zaniepokojenie ograniczaniem społeczeństwa obywatelskiego w kraju. Wskazują, że duża liczba aktywistów, dziennikarzy i obrońców praw człowieka przebywa w więzieniu.

Ze względu na nieprzestrzeganie praw człowieka i nową turecką konstytucję Parlament Europejski zaleca formalne zawieszenie obecnych negocjacji akcesyjnych z Ankarą.

Posłowie PE wyrażają jednak wolę utrzymania otwartego dialogu politycznego z Turcją. Ich zdaniem fundusze UE muszą zostać udostępnione tureckiemu społeczeństwu obywatelskiemu, jednak nie za pośrednictwem Ankary i powinny być przeznaczone dla obrońców praw człowieka, studentów i dziennikarzy w celu promowania i ochrony demokratycznych wartości i zasad.

Eurodeputowani uważają, że aby utrzymać Turcję gospodarczo "zakotwiczoną" w UE, należy zmodernizować unię celną UE-Turcja z 1995 r., obejmującą na przykład rolnictwo i zamówienia publiczne.

W odniesieniu do wojny w Syrii rezolucja przypomina ważną rolę, jaką Turcja odegrała w czasie kryzysu migracyjnego, i wysiłki Ankary na rzecz zapewnienia uchodźcom tymczasowej ochrony. PE jest zdania, że Turcy okazali wielką gościnność, oferując schronienie dla ponad 3,5 mln syryjskich uchodźców.

„Zdaję sobie sprawę, że zaprzestanie rozmów akcesyjnych nie jest krokiem, który pomoże tureckim demokratom. W tym celu przywódcy UE muszą wykorzystać wszystkie możliwe narzędzia, aby wywierać większą presję na rząd turecki. Parlament wzywa zatem do udostępnienia specjalnych funduszy na wsparcie społeczeństwa obywatelskiego, dziennikarzy i obrońców praw człowieka w Turcji. Ponadto modernizacja unii celnej musi być uzależniona od wyraźnej poprawy w kwestii praw człowieka” - powiedziała sprawozdawczyni rezolucji Kati Piri (Socjaliści).

UE jest największym partnerem handlowym Turcji. Jednocześnie dwie trzecie bezpośrednich inwestycji zagranicznych w Turcji pochodzi z państw członkowskich UE. Negocjacje w sprawie przystąpienia Turcji do UE rozpoczęły się w 2005 r.

>>> Czytaj też: "Die Welt": Amerykanie mają rację. Niemcy nie rozumieją zagrożeń przyszłości

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj