Karina Knyż-Grzywa: Jeśli presja płacowa wzrośnie, można spodziewać się spadku zatrudnienia

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 kwietnia 2019, 14:36
Pracownik w masce ochronnej
Pracownik w masce ochronnej/ShutterStock
Przez kilka miesięcy, przy dużej liczbie wakatów, wzrost płac nie będzie hamować zatrudnienia, ale za jakiś czas presja płacowa będzie silniejsza i może skutkować ograniczaniem zatrudnienia - mówi Karina Knyż-Grzywa dyrektor biura Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia w Studio DGP. 

Rok do roku wynagrodzenia wzrosły o 7,1-7.2. Dynamika zatrudnienia wydaje się być nieco niższa, a pracodawcy planują o 9 proc. mniej zatrudnień rok do roku. Może to wynikać ze stabilizacji na rynku zatrudnienia, ale może też oznaczać, że wzrost wynagrodzeń hamuje liczbę zatrudnionych. Średnie wynagrodzenie wg GUS za luty wyniosło 4949 zł. Rodzi się więc pytanie, czy pracodawcy zaakceptują wzrosty w takim tempie?

Jak mówi Karina Knyż-Grzywa dyrektor biura Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia, przez kilka miesięcy, przy dużej liczbie wakatów, wzrost płac nie będzie hamować zatrudnienia, ale za jakiś czas presja płacowa będzie silniejsza i może skutkować ograniczaniem zatrudnienia. Na razie w najlepszej sytuacji są budownictwo i zawody związane z IT.

Jakie mogą być reperkusje problemów kadrowych, czy zwiększy się liczba umów na czas nieokreślony - o tym także w wywiadzie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj