Fronty wojny informacyjnej w Polsce: kto i jak chce na nas wpływać [WYWIAD]

6 maja 2019, 06:45 | Aktualizacja: 06.05.2019, 11:55
Tylko na Forsal.pl
Wpływ

"Rosja przez wiele lat budowała swoje struktury do walki informacyjnej."źródło: ShutterStock

Nie chodzi tylko o to, czy dana informacja jest prawdziwa czy fałszywa, bo na społeczeństwo można wpływać także za pośrednictwem prawdziwej informacji, np. manipulując kontekstem jej przedstawienia. Takiego oddziaływania nie da się podpiąć pod kategorię fake newsów - mówi w wywiadzie Marta Kowalska, współzałożycielka Centrum Analiz Propagandy i Dezinformacji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Polub Forsal.pl

Reklama

Komentarze (22)

  • gonzo36(2019-05-10 11:52) Zgłoś naruszenie 00

    Komentarze tylko pokazują jak zindoktrynowane mamy społeczeństwo ( a może głupie?). Wszyscy dookoła, a w szczególności Niemcy to nasz wróg. A może, jest po prostu tak, że oni mają co eksportować", a naszych durnot nikt nie chce słuchać?

    Odpowiedz
  • sukces_goni_sukces(2019-05-07 16:56) Zgłoś naruszenie 10

    9/10 komentarzy próbuje odbijać piłeczkę w stronę Niemiec. NA PEWNO jest to pełen spontan. Głęboko w to wierzę. :)

    Odpowiedz
  • Zed(2019-05-06 23:13) Zgłoś naruszenie 72

    W komentarzach pod artykułem spodziewany wysyp "zwykłych internautów" z Petersburga, co tylko potwierdza tezy postawione przez panią Martę.

    Odpowiedz
  • Szybki(2019-05-06 19:39) Zgłoś naruszenie 25

    Jak przeczytałem ten artykuł to mało co się nie porzygałem jak w tvn i tvp ciekawe kto tej pani płaci

    Odpowiedz
  • DAn(2019-05-06 18:25) Zgłoś naruszenie 52

    .."Ewidentnie mamy tu konflikt interesów, natomiast Niemcy raczej nie prowadzą w Polsce działań wykorzystujących dezinformację, propagandę, manipulację, czyli nie prowadzą wrogich działań informacyjnych. Nie można tego porównać do działań rosyjskich i wrzucić do kategorii wojny informacyjnej. ".. Doprawdy?? To dlaczego Niemieckie korporacje tak mocno skupili się na przejęciu mediów w naszym kraju? Rosja jest dobra na straszaka i na wabia zawsze. Tymczasem zagrożenia powstawać mogą na zupełnie innych obszarach terytorialnych. I nie koniecznie u naszych granic, choć sądzę, że w przypadku Polski tym zlokalizowanym najbliżej jest najłatwiej. No można też robić to proxy Niemcy, ale wtedy pozostaje tylko jeden kraj, który może za tym stać...

    Odpowiedz
  • Jojo(2019-05-06 18:22) Zgłoś naruszenie 56

    Wystarczy mieć w kraju POwską Targowice Reszta to pikuś..

    Odpowiedz
  • werdi(2019-05-06 15:03) Zgłoś naruszenie 343

    Przepraszam, ale ja nie wierzę w takie instytucje jak Centrum Analiz Propagandy i Dezinformacji zakładane przez doktorantkę Uniwersytetu Łomonosowa. To jest charakterystyczne, że wszelkie nie państwowe instytucje do walki z zagraniczną propagandą mają dziwne pochodzenie. U mnie włącza się od razu czerwona kontrolka. Poczytajcie o dziwnym finansowaniu Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. wygląda na ten sam mechanizm.

    Odpowiedz
  • a(2019-05-06 12:19) Zgłoś naruszenie 164

    Zlotygold - dotyczy to nie tylko forsalu. Tak jest teraz TVNPiS, SDP /Stow .Dzien.Pol./, z ambon też tak mówią. Dobrze całą sprawę ujął Poznaniak. Z tym, że kto jest przeciwko Interesom RP, to nie koniecznie jest naszym wrogiem. Po prostu jego interesy są dla niego ważniejsze niż nasze. Co nam Ojczulek z Torunia stale udowadnia.

    Odpowiedz
  • Kamma(2019-05-06 10:35) Zgłoś naruszenie 203

    Jeśli moim pracodawcą jest Niemiec,to wykonuje niemieckie polecenia.Chyba normalne...nie onety,interie,niusłiki x 101 innych"polskich"propagandzistów?

    Odpowiedz
  • Zlotygold(2019-05-06 10:20) Zgłoś naruszenie 587

    Cały ten wywiad jest tak z konstruowany by czytalnik uważał ze Rosja i Chiny sa zle, szpegują i maniupuluja. A USA i Niemcach ze sa dobre, sojusznikam. Na forsalu ostatnio wszystkie wywiady okolo tematowe sa wlasnie takie

    Odpowiedz
  • kiwi(2019-05-06 10:18) Zgłoś naruszenie 433

    Każdy kraj rzuca swoja propagandę u nas: Ruskie, USA, Niemce, Islam i brodaci.

    Odpowiedz
  • Poznaniak(2019-05-06 09:35) Zgłoś naruszenie 593

    Rosja owszem. Ale i Niemcy ("bez UE nie ma życia, szczęścia i rozwoju"), USA ("Polsko, nasz partnerze-bohaterze, obronimy cię honorowo przed każdym"), Izr.ael ("trzeba być wobec siebie ok - Polska musi płacić, musi też kontrolować debatę publiczną, by nie wybrzmiewały niewygodne hasła"). Powinniśmy odpowiedzieć sobie, jaki jest interes Polski i wszędzie tam, gdzie się utrudnia jego realizację, należy dopuszczać istnienie wrogich działań - dyplomatycznych, propagandowych... - różnych.

    Odpowiedz
  • Czytelnik(2019-05-06 09:33) Zgłoś naruszenie 875

    Założenie z góry że zachód nie oddziałuje na nas swoją propagandą świadczy o jakimś dziwnym zamroczeniu. Pozatym zachód też nie jest jednorodny w swojej popagandzie i napewno nie można założyć że nie jest groźna. Skupianie się tylko na odcinku Rosyjskim to jakaś aberacja. Takie głupie myślenie spowodowało że w zagranicznych rękach jest ponad 70% naszego rynku medialnego, a dzięki temu to już nie muszą siać popagandy ale przedstawiają swoją narację.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • obserwator(2019-05-06 09:28) Zgłoś naruszenie 716

    Piszecie głównie o rosyjskich działaniach. A może opiszecie finansowanie przez Niemców różnych fundacji, think thanków, tak żeby Polacy mieli świadomość kto i na co płaci i czyj punkt widzenia promuje.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Hanka(2019-05-06 09:24) Zgłoś naruszenie 1348

    Widze ze tylko komuchy i lewactwo są cacy.Kazdy kto ma inne zdanie jest BEEEEE.Czasy PZPR..

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Niemcy są potrzebnie ale trzeba ich monitorować.(2019-05-06 08:41) Zgłoś naruszenie 616

    Nie zgodzę się z tym, że inne kraje nie tworzą co najmniej propagandy i głownie chodzi tutaj o Niemców. Pamiętam takie stwierdzenie Merkel (już dawno) o Polsce. że w Polsce jest dobrze rozwnięta produkcja jabłek - niby miał być to komplement ale w wymiarze odbioru miało to pokazać miejsce i etap rozwoju zwłaszcza, ze chodziło wtedy o jakiś wspólny projekt gdzie takie stwierdzenie ma utrzeć stereotyp i pokazać porównanie RP z Niemcami. Ten przykład jest tylko jednym z niewielu jak Niemcy chcą wypoziomować RP a więc eksponowanie jednego (faktów) i przykrywanie innych faktów (korzystnych dla RP na których Niemcy bledną) jednocześnie eksponowanie siebie na tych słabszych faktach o RP. W kontekście inwestycji i rozwoju jak choćby portów morskich jest to kluczowe. Tym samym Niemcy tworzą propagandę typu jest rozwój ale... to nie to... bo niestabilność prawna (sic!) bo jabłka a u nas technologie... Bałtyku i portów w RP w ogóle nie ma.. Tworzenia gier też nie ma... meble niemieckie są wypierane przez polskie bo mają nowocześniejsze linie technologiczne co skutkuje lepszymi okleinami itd) , ale tego nikt z polityków niemieckich nie podniesie, bo odsloniłoby to propagandę, że w RP tylko lasy, pola i jabłka (ktoś mógłby zapytać jak to w RP to wszystko jest?) Jednocześnie nie można mieć o to do Niemców pretensji, bo najzwyklej realizują swoje interesy jednak trzeba zgodnie z zasadą mieć to zdiagnozowane by można było reagować zgodnie z zasadą strzeż mnie, Boże, od fałszywych przyjaciół, bo z wrogami poradzę sobie sam

    Odpowiedz
  • Janek(2019-05-06 07:41) Zgłoś naruszenie 4055

    Wiem jedno:tvn manipuluje faktami tak jak onegdaj komunisci.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze