PPK na ostatniej prostej. Marczuk: „Partycypacja na poziomie 50 proc. będzie dla nas zadowalająca”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 maja 2019, 14:58
Polski złoty, pieniądze
Polski złoty, pieniądze/ShutterStock
Jaka będzie frekwencja wśród pracowników, jeśli chodzi o przystąpienie do PPK? – Gdyby partycypacja wyniosła ok. 50 proc. w pierwszym etapie, to będzie dla nas zadowalające – mówi wiceprezes PFR Bartosz Marczuk w rozmowie z DGP.

- Jesteśmy na ukończeniu budowy systemu ewidencji, to serce informatyczne projektu PPK. Uruchomiliśmy już oficjalną stronę mojeppk.pl, oraz specjalną infolinię dedykowaną zarówno pracownikom, jak i pracodawcom – wylicza Bartosz Marczuk.

Od 1 lipca do PPK powinny przystąpić firmy zatrudniające powyżej 250 pracowników. Takich przedsiębiorstw jest w Polsce ponad 5 tys., z czego blisko 2 tys. firm nie będzie objętych PPK, bo mają pracownicze programy emerytalne albo są jednostkami finansów publicznych.

- Tych firm, które w pierwszym rzucie od 1 lipca powinny przystąpić do PKK jest nieco ponad 4 tys. Zatrudniają one ok. 3,5 mln osób – mówi wiceprezes PFR.

PFR spodziewa się, że pieniądze ze składek zaczną na większą skalę wpływać do systemu w okolicach grudnia. Jednak ze względu na fakt, że umowa o zarządzanie i prowadzenie PPK może zostać zawarta w lipcu, pierwsze składki mogą wpłynąć już sierpniu.

Zobacz całą rozmowę:

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj