Media w Hiszpanii i Portugalii: w UE większy podział między EPL i PES

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 maja 2019, 12:37
Komentatorzy w Hiszpanii i Portugalii wskazują, że środowa debata kandydatów frakcji PE walczących o funkcję przewodniczącego Komisji Europejskiej ujawniła pogłębiający się podział między Europejską Partią Ludową (EPL) i Partią Europejskich Socjalistów (PES).

Hiszpański dziennik “El Pais” odnotował w czwartek, że telewizyjna debata dowiodła, iż europejscy socjaliści zaczynają oddalać się od centroprawicy, szukając nowych sprzymierzeńców. Gazeta wskazuje na ryzyko poważnych zmian w PE po wyborach 23-26 maja i przebudowania europarlamentu “po 60 latach kontrolowania go przez socjalistów i ludowców”.

“Socjalistyczny kandydat Frans Timmermans powiedział wczoraj otwarcie o możliwym sojuszu sił politycznych od (prezydenta Francji Emmanuela) Macrona po (premiera Grecji Aleksisa) Ciprasa” - napisała madrycka gazeta, wskazując, że kandydat EPL Manfred Weber może czuć się skazany “na izolację” lub konieczność poszukiwania sprzymierzeńców wśród prawicowych radykałów.

Niedosytu z powodu jakości środowej debaty nie kryje dziennik “El Mundo”. Stołeczna gazeta wskazuje, że choć oglądana przez miliony widzów dyskusja kandydatów sześciu europejskich frakcji na szefa KE spełniała wszystkie warunki aby być udana, to mogła jednak zawieść oczekiwania wielu wyborców.

“Było niewiele wymiany zdań pomiędzy rozmówcami, więcej monologów (...). Niewiele materiału dla tych, którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę i dosyć dużo dla osób już przekonanych” - napisał “El Mundo”.

Madrycki dziennik twierdzi, że największe szanse na objęcie urzędu szefa KE ma Weber. Jego największemu rywalowi, Timmermansowi, nie szczędzi pochwał, ale również i krytyki. Określa go mianem “dyplomatycznego poligloty, który nie wzbudza nadmiernej sympatii u innych grup”. “Jest błyskotliwy w przemówieniach, szybki w ripoście i ataku, jest spełnionym politykiem, ale wybuchowym i aroganckim” - oceniła hiszpańska gazeta.

Z kolei portugalskie media wskazując na pogłębiające się różnice między EPL i PES odnotowują, że wciąż poważnym problemem jest kwestia podnoszenia się po kryzysie gospodarek niektórych państw UE, takich jak Portugalia, a także konieczność utrzymania dyscypliny budżetu UE.

Lizboński dziennik “Publico” wskazuje, że choć hasła “solidarności” i “optymizmu” przeważały podczas środowej debaty, to jednym z głównych problemów, jakie będzie musiała rozwiązać nowa KE jest znalezienie kompromisu w kwestii kontroli wydatków z budżetu unijnego.

Marcin Zatyka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj