Politico: skandal w Austrii może utrudnić zjednoczenie części prawicy w PE

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
19 maja 2019, 15:30
Matteo Salvini
Matteo Salvini/ShutterStock
Skandal polityczny w Austrii może utrudnić budowę sojuszu partii skrajnej prawicy w przyszłym europarlamencie, ale też pomóc kanclerzowi Sebastianowi Kurzowi, wzmacniając jego partię po wymuszonych skandalem wyborach w jego kraju – ocenia portal Politico.

Kurz zapowiedział w sobotę przeprowadzenie przedterminowych wyborów parlamentarnych tak szybko, jak to możliwe, w związku ze skandalem, jaki wywołało opublikowanie nagrania, na którym jego zastępca Heinz-Christian Strache z populistyczno-prawicowej Austriackiej Partii Wolności (FPOe) oferował państwowe kontrakty rzekomej inwestorce z Rosji w zamian za pomoc w uzyskaniu przez jego partię lepszego wyniku w wyborach.

Portal wskazuje, że na dłuższą metę skandal może Kurzowi wręcz pomóc. Kanclerz jest najbardziej popularnym politykiem w Austrii i sprawa może wzmocnić pozycję jego Austriackiej Partii Ludowej (OeVP) w wyniku nowych wyborów, jeśli zdoła pozyskać głosy niezadowolonych wyborców FPOe. „Pytanie brzmi: jak powstałby rząd bez FPOe w coraz bardziej zbałkanizowanym krajobrazie politycznym Austrii?” – czytamy.

Politico wskazuje, że OeVP utrzymuje wyraźną przewagę w krajowych badaniach opinii publicznej, uzyskując 33-34 proc. poparcia w sondażach sprzed wybuchu afery. Socjaldemokraci, którzy rywalizują z Kurzem, osiągnęli blisko 27-procentowy wynik, a FPOe zajęła trzecie miejsce z niewiele ponad 26 proc. poparcia.

Urzędnicy i komentatorzy w sąsiednich Niemczech i innych krajach Europy wezwali Kurza do porzucenia FPOe, argumentując, że zagrożona jest jego własna wiarygodność.

Prezydent Austrii Alexander Van der Bellen dołączył do głosów potępiających zachowanie Strachego i przyjął wezwanie Kurza do przeprowadzenia nowych wyborów, podkreślając, że „Austriacy mają prawo mieć rząd, któremu mogą zaufać, rząd ceniony i szanowany w Europie i na całym świecie” oraz oceniając, że trzeba „odbudować to zaufanie, a ta odbudowa jest możliwa tylko dzięki nowym wyborom”.

Zdaniem portalu skandal może przełożyć się na sytuację polityczną również poza granicami Austrii, bo od lat skrajnie prawicowe partie Europy stały w obliczu oskarżeń o .

„Biorąc pod uwagę, że skrajnie prawicowi liderzy we Włoszech i Francji realizowali podobną strategię przyjazną Rosji, w nadchodzących dniach będą mogli sami stawić czoło niewygodnym pytaniom” – wskazuje.

Sprawa ta może również skomplikować wysiłki na rzecz zjednoczenia skrajnie prawicowych partii Europy w ramach nowego sojuszu politycznego po majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Komentatorzy oczekiwali, że FPOe dołączy do partii Liga wicepremiera Włoch Matteo Salviniego oraz francuskiego ugrupowania Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen, a także być może Fideszu premiera Węgier Viktora Orbana, tworząc największą w PE „grupę eurosceptyczną”.

„Strache odegrał kluczową rolę w koordynowaniu kontaktów między stronami, ale w następstwie skandalu inni przywódcy prawdopodobnie spróbują zdystansować się od Austriaków” – wskazuje Politico.

>>> Polecamy: Kanclerz Austrii Sebastian Kurz zapowiada przedterminowe wybory

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj