Juncker ostrzega Szwajcarię ws. traktatu o partnerstwie z Unią Europejską

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 czerwca 2019, 18:50
Jean-Claude Juncker
Jean-Claude Juncker/ShutterStock
Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker ostrzegł we wtorek Szwajcarię, że jeśli nie zaakceptuje do 18 czerwca umowy o partnerstwie z UE w ramach jednolitego rynku, szwajcarskie giełdy papierów wartościowych stracą dostęp do rynków finansowych UE.

Juncker napisał w tej sprawie list do prezydenta . Zapowiedział w nim, że jest gotowy wyjaśnić wszelkie wątpliwości, ale że UE nie zamierza renegocjować projektu porozumienia zawartego w listopadzie 2018 r. Część polityków szwajcarskich uważa, że umowa za bardzo ingeruje w suwerenność Szwajcarii. Stąd przeciągający się proces akceptacji porozumienia.

Szef KE ostrzegł w liście, że niezbędne jest zawarcie porozumienia w ciągu najbliższych kilku dni, tak aby Komisja mogła go również poprzeć na posiedzeniu zaplanowanym na 18 czerwca. Zgoda oznaczałaby, że firmy finansowe ze Szwajcarii mogłyby nadal bez przeszkód działać w państwach unijnych po wygaśnięciu dotychczasowego porozumienia, które ma obowiązywać do końca czerwca.

Reuters wskazuje, że brak poparcia dla traktatu i rozpoczęcie procesu ratyfikacji może zaszkodzić relacjom Szwajcarii z jej największym partnerem handlowym, potencjalnie zakłócając handel i obrót akcjami. Agencja jednocześnie podkreśla, że najważniejszą kartą przetargową, jaką ma Komisja w stosunku do Szwajcarii, jest uznanie szwajcarskich giełd papierów wartościowych za "równoważne" z giełdami UE, co umożliwia im dostęp do jednolitego rynku bloku.

Agencja wskazuje ponadto, że z przyczyn proceduralnych Komisja musi złożyć formalny wniosek o przedłużenie umowy ze Szwajcarią do 18 czerwca, ponieważ państwa członkowskie miałyby wtedy pięć dni roboczych na zatwierdzenie go przed 30 czerwca.

Komisja pierwotnie określiła 11 grudnia 2018 r. jako ostateczny termin zatwierdzenia przez Szwajcarię projektu traktatu, ale następnie dała Szwajcarii czas na publiczne konsultacje. Podjęła wtedy decyzję, dzięki której szwajcarskie giełdy papierów wartościowych mogły zachować dostęp do rynku UE do połowy roku 2019.

Po zakończeniu konsultacji z biznesem, związkami zawodowymi i władzami lokalnymi Szwajcarska Rada Federalna, czyli organ pełniący funkcję rządu, w zeszłym tygodniu poinformowała, że przepisy dotyczące ochrony płac i pracowników, dotacji państwowych i praw obywatelskich nadal wymagają wyjaśnienia.

Projekt traktatu unijna "28" negocjowała ze Szwajcarią od 2014 roku.

Porozumienie "ramowe" przewiduje ustanowienie mechanizmu, który sprawiłby, że unijne akty prawne dotyczące jednolitego rynku (Szwajcaria jest jego częścią) byłyby przez ten kraj wdrażane bardziej płynnie niż obecnie. W tej chwili różne obszary współpracy w tym zakresie reguluje 120 umów. Nowy traktat zakłada też jurysdykcję Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie stosowania unijnych regulacji w Szwajcarii.

Takie rozwiązania budzą sprzeciw polityków w tym kraju. Zarówno prounijna lewica, jak i skrajna prawica w Szwajcarii wskazywały, że umowa zbytnio ingeruje w suwerenność tego kraju.

Szwajcarska giełda SIX, na której notowane są m.in. Nestle, Novartis, Roche, UBS czy Zurich Insurance, jest jedną z największych w Europie.

>>> Czytaj też: Na czym polega współpraca obronna Polski z USA? Ćwiczenia, misje, przemysł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj