Słowacja wygrała bitwę o siedzibę Europejskiego Urzędu ds. Pracy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 czerwca 2019, 11:07
Bratysława będzie siedzibą nowo powołanego Europejskiego Urzędu ds. Pracy - zdecydowały w czwartek państwa członkowskie Unii Europejskiej. Nowa agencja ma m.in. pilnować przestrzegania we Wspólnocie przepisów chroniących pracowników i regulujących ich mobilność.

Nowy urząd chciały do siebie przyjąć też Nikozja, Ryga i Sofia. W konkursie decydowały takie kryteria jak równowaga geograficzna, dostępność lokalizacyjna siedziby, funkcjonowanie placówek szkolnych dla dzieci unijnych urzędników czy możliwość znalezienia pracy przez ich partnerów na lokalnym rynku.

"Rozporządzenie w sprawie Europejskiego Urzędu ds. Pracy zostało przyjęte w rekordowym czasie i jestem przekonana, że przeniesienie Europejskiego Urzędu ds. Pracy do Bratysławy będzie równie sprawne i szybkie" - oświadczyła w reakcji na decyzję państw członkowskich unijna komisarz ds. socjalnych Marianne Thyssen.

Urząd, którego powołanie zapowiedziano jesienią 2017 r., rozpocznie działalność w październiku w Brukseli. Do słowackiej stolicy zostanie przeniesiony później, a z pełną mocą ma zacząć działać od 2024 r. Jesienią tego roku ma zostać wybrany jego zarząd oraz przyjęty program pracy.

W czwartek unijni ministrowie odpowiedzialni za sprawy pracy i polityki społecznej formalnie przyjęli rozporządzenie ustanawiające nową agencję. Prawo wejdzie w życie w najbliższych dniach po opublikowaniu w dzienniku urzędowym.

Powołanie Europejskiego Urzędu ds. Pracy było odpowiedzią na rosnącą mobilność obywateli UE oraz skargi zachodnich stolic na wykorzystywanie luk w systemie przez pracowników i firmy z tzw. nowych państw członkowskich. W ostatnim dziesięcioleciu liczba obywateli UE mieszkających lub pracujących w innym państwie członkowskim niż państwo pochodzenia wzrosła prawie dwukrotnie – do 17 mln w 2017 roku.

Do kompetencji agencji będzie należało m.in. ułatwianie kooperacji między państwami UE w radzeniu sobie z niezadeklarowaną pracą (pracownikami na czarno) i ułatwianie współpracy między unijnymi i krajowymi stronami w poszukiwaniu rozwiązań dotyczących ewentualnych zakłóceń na rynku pracy. Ma ona też zajmować się mediacją między organami państw członkowskich, by rozstrzygać spory transgraniczne. Potrzeba taka może pojawić się np. w przypadku restrukturyzacji przedsiębiorstw działających w kilku państwach członkowskich.

Nowe ciało ma również ułatwiać koordynację między krajami UE w transgranicznym egzekwowaniu przepisów unijnych. Będzie też uprawnione do przeprowadzania skoordynowanych i wspólnych kontroli, lecz nie z własnej inicjatywy. Ponadto urząd będzie działał na rzecz sprawniejszej wymiany informacji, np. na temat praw i obowiązków transgranicznych pracowników.

Nowa agencja połączy techniczne i operacyjne zadania kilku istniejących ciał unijnych, takich jak Komitet Techniczny ds. Swobodnego Przepływu Pracowników, Komitet Ekspertów ds. Delegowania Pracowników, europejska platforma współpracy w zakresie przeciwdziałania pracy nierejestrowanej czy Urząd Koordynacji w ramach europejskiej sieci służb zatrudnienia (EURES).

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj