Chiński prezydent odbył w sobotę dwustronne spotkanie z Trumpem w kuluarach szczytu G20 w japońskiej Osace.

Xi „naciskał, aby USA okazały elastyczność i spotkały się z KRLD w połowie drogi”; nalegał m.in. na „złagodzenie w odpowiednim momencie sankcji przeciw KRLD oraz rozwianie wzajemnych obaw poprzez dialog” - powiedział dziennikarzom Wang na wspólnej konferencji z ministrem spraw zagranicznych Meksyku Marcelo Ebrardem w Pekinie.

W niedzielę Trump niespodziewanie spotkał się z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem we wsi Panmundżom na granicy pomiędzy Koreami. Podczas tego spotkania uzgodniono wznowienie roboczych negocjacji nuklearnych, które załamały się po zakończonym bez porozumienia szczycie z udziałem obu tych przywódców w Hanoi w lutym.

Reklama

Waszyngton domaga się całkowitej i dającej się zweryfikować denuklearyzacji Korei Płn., a Pjongjang naciska na zniesienie międzynarodowych sankcji gospodarczych, nałożonych na niego przez Radę Bezpieczeństwa ONZ za zbrojenia. Po spotkaniu w Panmundżomie Trump powiedział, że sankcje amerykańskie przeciw Korei Płn. pozostaną w mocy.

Rzecznik chińskiego MSZ Geng Shuang wyraził zadowolenie z wyników niedzielnego spotkania Trump-Kim i przypomniał, że Chiny konsekwentnie opowiadają się za denuklearyzacją Półwyspu Koreańskiego. Ocenił również, że niedawna wizyta prezydenta Xi w Pjongjangu „nadała nowy pęd procesowi politycznego rozwiązywania kwestii półwyspu”.

Chiny uznawane są za najważniejszego sojusznika komunistycznej Korei Płn., ale deklarują, że sumiennie stosują się do wszystkich rezolucji RB ONZ w sprawie tego kraju. Trump oceniał wcześniej, że Pekin ma duży wpływ na Pjongjang i kilkakrotnie zarzucał chińskim władzom, że przyczyniają się do braku postępów w sprawie denuklearyzacji.

Podczas spotkania w Osace Xi i Trump uzgodnili kolejne „zawieszenie broni” w wojnie handlowej, toczonej przez ich kraje od ponad roku. USA nie wprowadzą na razie nowych karnych ceł na chiński eksport, a obie strony wznowią negocjacje w sprawie porozumienia handlowego – poinformował Trump po rozmowach z Xi.