"W ciągu trzech lat jeszcze nigdy tak planowo nie realizowaliśmy zadań związanych z wykorzystaniem środków unijnych" - podkreślił szef resortu rozwoju na konferencji podsumowującej pierwsze półroczne 2019 w zagospodarowaniu funduszy unijnych.

Z przedstawionych przez niego danych wynika, że do 30 czerwca 2019 we wszystkich programach na lata 2014-2020 podpisano z beneficjentami ponad 50 tys. umów o dofinansowane, a wartość inwestycji przekroczyła 400 mld zł. Zaznaczył przy tym, że ponad 100 mld zł zostało już rozliczone, czyli na taką kwotę m.in. firmy i samorządy przedstawiły faktury, które zostały zatwierdzone przez KE. Dodał, że znacznie sprawniej niż rok temu wykorzystywane są środki z Regionalnych Programów Operacyjnych i żadne z województw nie jest w tym roku zagrożone utratą środków.

"Ten rok jest dużo spokojniejszy jeżeli chodzi o rozliczenie unijnych funduszy regionalnych" - powiedział Kwieciński. Przypomniał, że w ubiegłym roku o tej porze zagrożonych utratą było ponad 690 mld euro w 11 regionach, natomiast obecnie w każdym z województw mamy nadwyżkę.

Reklama

Z danych resortu inwestycji i rozwoju wynika, że w 16 RPO marszałkowie podpisali 37,2 tys. umów na prawie 140 mld zł. Przyznane dofinansowanie UE wynosi 95,2 mld zł, co stanowi 71,6 proc. puli na programy regionalne. Do rozdysponowania w regionach pozostaje jeszcze 37,8 mld zł.

Liderami w inwestowaniu unijnych pieniędzy jest Pomorskie (85,4 proc.), Opolskie (78,3 proc.), Wielkopolskie (74,5 proc.), Mazowieckie (74,3 proc.), natomiast najmniej z przyznanej puli wykorzystały do tej pory Zachodniopomorskie (65 proc.), Kujawsko-Pomorskie (65,6 proc.), Podlaskie (66,3 proc.), Świętokrzyskie (67,3 proc.).

Minister podkreślił, że po raz pierwszy w historii mamy do czynienia z tak dużym przyśpieszeniem w realizacji RPO. Obecnie - jak zaznaczył - różnica między tempem realizacji RPO (realizowanym przez samorządy) a Krajowymi Programami Operacyjnymi - KPO (realizowanych przez rząd) wynosi tylko 4,1 proc., podczas gdy wcześniej wynosiła 6-8 proc.

Dodał, że wśród KPO liderem pod względem liczby podpisanych umów jest PO Polska Cyfrowa, w którym wykorzystano już 90 proc. dostępnych środków. Najniższy poziom wykorzystania notowany jest natomiast w programie Innowacyjna Gospodarka. Minister wyraził jednak nadzieje, że dzięki działaniom realizowanym przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, liczba podpisanych umów w tym programie wzrośnie.

Przypomniał, że z poprzedniej perspektywy finansowej UE na lata 2007-2013 Polska nie straciła ani jednego euro, podczas gdy wiele krajów, w tym m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Hiszpania, Hiszpania i Włochy musiały oddać do Brukseli po kilkaset milionów euro.

>>> Czytaj też: Gdzie warto żyć i pracować? Polska awansowała o 10 pozycji [RANKING]