Bułgaria zwiększa deficyt budżetu w związku z zakupem myśliwców F-16

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 lipca 2019, 13:05
myśliwiec, F-16
myśliwiec, F-16/ShutterStock
Bułgarski rząd poinformował, że podjął w poniedziałek decyzję o zwiększeniu deficytu budżetowego w 2019 roku o 2,2 mld lewów (1,12 mld euro). Nowelizacja budżetu jest konieczna, by umożliwić zakup ośmiu amerykańskich myśliwców F-16 Block 70.

Umowa, składająca się z czterech oddzielnych dokumentów, dotyczących samolotów i wyposażenia, podpisana 11 lipca przez wicepremiera i ministra obrony Krasimira Karakaczanowa, przewiduje zapłacenie stronie amerykańskiej 1,2 mld USD natychmiast po zawarciu transakcji. Samoloty będą dostarczane stopniowo w latach 2021-2023.

Z komunikatu rządowego wynika, że planowany zakup maszyn dla sił lądowych oraz zakup dwóch okrętów będzie odłożony o co najmniej rok. Oba projekty szacowane są na ok. 2 mld lewów (1,2 mld USD); przygotowania do ich realizacji trwają od lat.

Projekt nowelizacji ustawy budżetowej zakłada zwiększenie środków dla resortu obrony z 0,5 proc. do 2 proc. PKB, o 2,2 mld lewów (1,12 mld euro). Środki nie były zaplanowane w budżecie resortu obrony, mimo prowadzenia negocjacji dotyczących kupna samolotów.

Pomimo wcześniejszych zapewnień rządu, że transakcja nie doprowadzi do podniesienia zadłużenia kraju, Bułgaria wyemitowała w czerwcu obligacje o wartości 300 mln lewów (150 mln euro), a w najbliższych tygodniach mają być emitowane kolejne obligacje o 20-letnim terminie zapadalności o wartości 200 mln lewów (100 mln euro).

Nowelizację ma w tym tygodniu uchwalić bułgarski parlament. Pierwotnie suma, którą Bułgaria zamierzała przeznaczyć na nowe samoloty, wynosiła 1,8 mld lewów (1,04 mld USD). Później, po zwycięstwie amerykańskiego koncernu Lockheed Martin w przetargu na nowe myśliwce, parlament zezwolił na podniesienie tej sumy, nie wskazując pułapu. Ostatecznie myśliwce będą o ok. 400 mln lewów (230 mln USD) droższe od pierwotnych szacunków.

Jednocześnie bułgarscy prawnicy przestrzegają, że szwedzki koncern SAAB, który na początku 2017 roku wygrał pierwszy przetarg na myśliwce, może zaskarżyć Bułgarię. Po kilku miesiącach przetarg anulowano i rozpisano nowy, który wygrała firma Lockheed Martin. Eksperci w dziedzinie prawa międzynarodowego przestrzegają, że Bułgaria może znaleźć się w tej samej sytuacji, jak przed laty, kiedy Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy nakazał Bułgarii wpłacenie rosyjskiemu Atomstrojeksportowi ponad 620 mln euro za zamówione reaktory dla dotychczas niezbudowanej drugiej elektrowni atomowej.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj