Google wygrał batalię przed TSUE z niemieckimi wydawcami

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 września 2019, 16:25
Google
Google/ShutterStock
Google wygrał batalię prawną z niemieckimi wydawcami przed Trybunałem Sprawiedliwości UE, który orzekł w czwartek, że nie mogą oni domagać się opłat za prawa autorskie od amerykańskiego giganta, bo przepisy z 2013 roku w tej sprawie nie były notyfikowane w KE.

Chodzi o sprawę, jaką VG Media, niemiecka spółka zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, wniosła przeciwko Google za naruszenia praw należących do jej wydawców prasowych.

Spółka domagała się miliarda euro za to, że Google wykorzystywał w swojej wyszukiwarce i na stronie Google News krótkie wycinki tekstów prasowych, czasami wraz ze zdjęciem (tzw. snippety prasowe). Oryginalne artykuły pochodziły od niemieckich wydawców.

Spółka VG Media powoływała się przy tym na przepis niemieckiego prawa, który wszedł w życie 1 sierpnia 2013 roku i dotyczy ochrony wydawców prasowych. Zakazuje on wyszukiwarkom publicznego udostępniania publikacji prasowych, w całości lub w części, z wyjątkiem pojedynczych słów lub bardzo krótkich fragmentów tekstu.

W czwartkowym wyroku TSUE stwierdził, że regulacja ta stanowi "przepis techniczny" w rozumieniu unijnej dyrektywy w sprawie zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego. Sędziowie zaznaczyli, że należało go notyfikować Komisji Europejskiej, by można się było na niego powoływać wobec jednostek.

"Przepis ten dotyczy konkretnie omawianych usług, gdyż, jak się okazuje, jego głównym przedmiotem i celem była ochrona wydawców prasowych przed naruszeniami prawa autorskiego przez wyszukiwarki internetowe" - uzasadnił TSUE.

Google wielokrotnie podkreślał, że większość wydawców nie miała nic przeciwko umieszczaniu krótkich opisów zawartości tekstów prasowych, ponieważ pomagało to generować ruch na ich stronach internetowych.

W marcu Parlament Europejski przyjął dyrektywę o prawach autorskich, która ma zmienić zasady publikowania i monitorowania treści w internecie. Przepisy wskazują, jakie elementy artykułu dziennikarskiego mogą być publikowane przez agregatory treści bez konieczności wnoszenia opłat licencyjnych.

>>> Czytaj też: Facebook i Google muszą uczyć się żyć bez uwielbienia konsumentów [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj