Putin odrzuca sugestie dotyczące ingerencji Rosji w wybory w USA w 2020 roku

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 października 2019, 16:10
Prezydent Władimir Putin uznał w środę za śmieszne sugestie, że Rosja mogłaby podjąć próbę ingerowania w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku. Mówił o tym na konferencji energetycznej w Moskwie.

Putin zapewnił, że Rosja będzie współpracować „z każdym prezydentem, którego wybierze amerykański naród”. Zapewnił też, że Moskwa nie wykonała żadnego destrukcyjnego kroku wobec Waszyngtonu.

Prezydent Putin oświadczył, że nigdy nie miał bliskich stosunków z prezydentem Donaldem Trumpem. „Zostaliśmy wciągnięci w wewnętrzne kłótnie w USA, jeszcze zanim poznaliśmy prezydenta Trumpa. Nigdy nie było między nami żadnej bliskości i nie ma jej teraz” – zapewnił.

Według rosyjskiego przywódcy przeciwnicy Trumpa w Stanach Zjednoczonych wykorzystują do ataków na niego dowolne powody, a teraz takim powodem jest Ukraina i rozgrywki dotyczące stosunków z Ukrainą i z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Putin zaznaczył, że nie widzi w rozmowie Trumpa z Zełenskim niczego, co świadczyłoby o presji.

Putin dodał przy tym, że nie ma nic przeciwko opublikowaniu jego własnych rozmów telefonicznych z Trumpem. „Nie ma tam niczego, co mogłoby go skompromitować. Moje poprzednie życie nauczyło mnie, że dowolna moja rozmowa może zostać opublikowana” – oznajmił prezydent Rosji, który był funkcjonariuszem KGB. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj