Piłsudczycy. To słowo wyjaśnia, czym jest prawica rządząca Polską [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 listopada 2019, 06:33
Bolesław Wieniawa-Długoszowski, Józef Piłsudski, Aleksander Prystor, Wacław Stachiewicz. Plac Saski, 31 maja 1926. Źródło: "IKC" 1926
Bolesław Wieniawa-Długoszowski, Józef Piłsudski, Aleksander Prystor, Wacław Stachiewicz. Plac Saski, 31 maja 1926. Źródło: "IKC" 1926/Domena Publiczna
Piłsudczycy. To słowo jest kluczem, kluczem niezbędnym do zrozumienia duszy tzw. prawicy rządzącej polską od kilku lat

Obserwowałem rozwój oraz zamieranie pierwszej partii Jarosława Kaczyńskiego – Porozumienia Centrum. Z początku ta formacja była w tym sensie piłsudczykowska, że wyznaczyła sobie od razu do realizacji wielkie cele – np. – w przekonaniu, że kiedy się chce, to można. Pragmatycznie tuczyła się wówczas na popularności prezydenta Lecha Wałęsy, któremu program działania faktycznie wytyczał Jarosław Kaczyński i jego otoczenie – taką politykę „tuczenia” stosował i Piłsudski, współpracując nawet z wywiadem austriackim.

W drugiej fazie swojego istnienia PC było piłsudczykowskie w tym znaczeniu, że spoiwem grupy stało się Odrzucenie. Patriotyczna PC poniewierana przez „salon” za to, że miała rację, i pozostawiona na marginesie przez wyborców idealnie trafiała w model przygotowany kiedyś przez wielkich poprzedników. „Krzyczeli żeśmy stumanieni/ Nie wierząc nam, że chcieć to móc/ Leliśmy krew osamotnieni…” – to pieśń legionistów Piłsudskiego, którą wszakże mogliby sobie podśpiewywać uczestnicy pikiet PC. Pikiet, które próbowały przekonać rząd, że w Polsce działa mafia (z tajemniczych powodów ten, kto tak uważał, był w początku lat 90. piętnowany jako oszołom), że prywatyzacje mają skłonność do dziczenia (i ten pogląd eliminował z kręgu „ludzi normalnych”), że dawni funkcjonariusze służb PRL mają zadziwiająco duże wpływy w gospodarce, zwłaszcza w finansach (co było herezją!). I tak dalej.

>>> Polecamy: Watykan. Tam, gdzie bankomaty mówią po łacinie [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj