Jest decyzja URE ws. cen prądu. Wzrosną rachunki klientów Tauronu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 grudnia 2019, 15:18
Linie energetyczne
Linie energetyczne/ShutterStock
Prezes URE odmówił zatwierdzenia taryf na energię trzech głównych sprzedawców prądu, zatwierdził jedynie taryfę Tauronu Sprzedaż. W efekcie trzej sprzedawcy od 1 stycznia muszą stosować taryfy z 2018 r.

Jak poinformował we wtorek Rafał Gawin zatwierdzona taryfa - dla spółki - przewiduje ok. 20 proc. od początku 2020 r. Razem z nowymi taryfami dystrybucyjnymi, na rachunku przeciętnego gospodarstwa domowego w taryfie G11 miesięczny wzrost będzie rządu 9 zł, w przypadku taryfy G12 - ok. 15 zł. Średnio o 12 proc.

Prezes URE zatwierdził też taryfy dystrybucyjne na 2020 r. dla pięciu dystrybutorów oraz taryfę operatora przesyłowego. Jak podkreślał prezes Gawin, w przypadku dystrybucji wzrost miesięcznego rachunku przeciętnego odbiorcy z grupy gospodarstw domowych wyniesie od 0,60 zł do 1,80 zł.

W przypadku trzech pozostałych przedsiębiorstw - sprzedawców z grup PGE, Energa i Enea - taryfy na sprzedaż prądu nie zostały zatwierdzone. "Uznaliśmy, że nie możemy uznać propozycji taryf tych sprzedawców(...) Nie mogłem przychylić się do wniosków przedsiębiorstw, które pomimo kilku rund negocjacji nie zdecydowały się przystać na poziom taryf akceptowalny z punktu widzenia nadrzędnych celów regulacji. Przekazane przez sprzedawców informacje oraz porównanie warunków funkcjonowania rynku energii elektrycznej w roku 2019 z przewidywaniami na rok 2020, nie uzasadniają - w naszej ocenie - oczekiwanego przez przedsiębiorstwa wzrostu przychodu – oświadczył Gawin.

Jak tłumaczył prezes regulatora nadrzędnym celem jego działania jest równoważenie interesów uczestników rynku – przedsiębiorstw energetycznych – i odbiorców energii – w tym przypadku gospodarstw domowych.

"Tak długo, jak regulator nie będzie przekonany, że dany poziom taryfy równoważy interesy przedsiębiorstw energetycznych i odbiorców, uwzględniając aktualne warunki funkcjonowania rynku i sytuację ekonomiczną przedsiębiorstw, taryfy nie mogą być zatwierdzone" - powiedział.

Wtorkowa decyzja URE oznacza, że sprzedawcy z grup PGE, Energa i Enea nie mogą zmienić cen za energię elektryczną od 1 stycznia 2020 roku.

W konsekwencji - zgodnie z obowiązującym prawem - dla swoich odbiorców w gospodarstwach domowych, rozliczanych na podstawie zatwierdzanej taryfy, muszą stosować stawki, które prezes URE zatwierdził w ostatnim postępowaniu – tj. w taryfie na rok 2018 (na 2019 nie było zatwierdzanych taryf z uwagi na decyzję rządu o zamrożeniu cen tzw. ustawą prądową). Zmiany w rozliczeniach od 1 stycznia 2020 r. mogą zatem wynikać jedynie ze zmiany taryfy dystrybutora energii elektrycznej" - wyjaśnił regulator.

Jak przypomniał Gawin przedsiębiorstwa mogą zmodyfikować jeszcze swoje wnioski, mogą wystąpić też z nowymi.

>>> Czytaj też: Borys: Partycypacja w PPK w dużych firmach wynosi 39 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj