Ropa w USA tanieje po dużym wzroście jej zapasów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2019, 08:10
Szyby naftowe
Szyby naftowe/ShutterStock
Ceny ropy w USA spadają w reakcji na duży wzrost amerykańskich zapasów tego surowca, co wzbudza na rynkach obawy o popyt na paliwa - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na styczeń na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 60,50 USD, po zniżce ceny o 0,72 proc.

Ropa Brent w dostawach na luty na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 65,75 USD za baryłkę, niżej o 0,53 proc.

We wtorek opublikowano wstępny raport o amerykańskich zapasach paliw. Niezależny Amerykański Instytut Paliw (API) podał, że zapasy ropy w USA w ubiegłym tygodniu wzrosły o 4,7 mln baryłek.

Analitycy spodziewali się spadku zapasów ropy o 1,75 mln baryłek.

API podał też, że zapasy benzyny wzrosły w USA o 5,6 mln baryłek, najmocniej od stycznia 2019 r.

Oficjalne dane o zapasach paliw w USA poda w środę Departament Energii (DoE) - po 16.30.

Podczas poprzedniej sesji ropa w USA zyskała 1,2 proc., a w ciągu 4 poprzednich dni handlu surowiec zdrożał łącznie o 3,7 proc.

>>> Czytaj też: Winny "kapitałocen"? Człowiek truje w każdym ustroju

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj