Fiskus zarobił kolejne miliardy na CO2. Połowa wpływów powinna pójść na ochronę klimatu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 grudnia 2019, 10:35
CO2 aukcje
CO2 aukcje/Media
Na prawa do emisji CO2 sprzedawanych firmom na aukcjach polski budżet zyskał w tym roku rekordową sumę. Jest to prawie 11 miliardów złotych. Wpływy zasilą bezpośrednio kasę państwa, zmniejszając deficyt budżetowy. Ale połowa powinna pójść na ochronę klimatu.

Dochody jeszcze nigdy nie były tak wysokie. W tym roku na aukcjach Polska sprzedała uprawnienia do emisji (EUA) wynoszące niemal 104 mln ton CO2. Dochód trafił prosto do budżetu państwa - w sumie to niemal 11 miliardów złotych - obliczył portal WysokieNapiecie.pl. Wpływy są wyższe od przewidywań rządu, na co wskazało też w jednym z komunikatów Ministerstwo Finansów.

"Dochody niepodatkowe budżetu państwa będą wyższe niż planowano w ustawie budżetowej na 2019 r. o ok. 5 mld zł, co wynika głównie z wyższych dochodów z tytułu sprzedaży praw do emisji CO2" - poinformował niedawno resort.

Część z tej sumy pójdzie prosto na dotacje do cen prądu zamrożonych na 2018 r. , ile - to zależy od wniosków złożonych przez firmy energetyczne. Zarządca Rozliczeń poinformował portal WysokieNapiecie.pl, że do połowy grudnia subsydia kosztowały 3,8 mld zł. Kwota ta pewnie się jeszcze zwiększy, bo ostateczne rozliczenie przyjdzie pod koniec czerwca. Minister aktywów państwowych Jacek Sasin twierdzi, że rząd pracuje nad jakimś kolejnym mechanizmem rekompensat, ale sytuacja budżetu jest już zgoła inna niż w 2019 r. kiedy fiskus miał "extra" dochody z niewykorzystanych przez energetykę darmowych uprawnień na inwestycje przyznanych firmom na lata 2014-2-18 r.

Wysokie dochody budżetu wynikają między innymi z tego, że na aukcje skierowano więcej uprawnień do emisji - EUA. To efekt zaniechania przez przedsiębiorstwa inwestycji, które wcześniej zgłoszono do Krajowego Planu Inwestycyjnego do otrzymania darmowych uprawnień. Umożliwia to art. 10c dyrektywy o europejskim systemie handlu EU ETS. Wpisywano inwestycje, które nie zostały ostatecznie zrealizowane, jak np. Elektrownia Północ. Pula tych zaoszczędzonych praw została podzielona na dwa lata - 2019 i 2020 rok.

W przyszłym roku polski budżet zyska prawdopodobnie jeszcze więcej z aukcji praw do emisji CO2. Ma być sprzedanych prawie 142 mln polskich uprawnień EUA. W tym jest prawie 50 mln uprawnień z tytułu bezpłatnego przydziału wynegocjowanego jeszcze w 2014 r.  w ramach art. 10c. Ten wolumen zostanie jeszcze obniżony o pulę, która zostanie przekazana do rezerwy MSR, przeznaczonej na stabilizację cen uprawnień.  Jaka to będzie ilość okaże się analogicznie jak to było tym roku- po podaniu przez Komisję Europejską ilości uprawnień w obiegu. Będzie to w połowie maja.

W kolejnej perspektywie rząd nie zdecydował się na korzystanie z artykułu 10c. W ten sposób na aukcje w latach 2021-2030 zostanie skierowane więcej uprawnień i przez to więcej pieniędzy trafi do polskiego budżetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj