Natomiast wpłata na rachunek wirtualny będzie traktowana tak, jakby trafiła na konto podstawowe.

Minister finansów wydał 23 grudnia br. długo oczekiwane objaśnienia podatkowe do przepisów o białej liście VAT. Zrobił to na podstawie art. 14a par. 1 pkt 2 ordynacji podatkowej, więc przedsiębiorcy, którzy zastosują się do objaśnień, będą chronieni przed ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami fiskalnymi.

Chodzi o wchodzące w życie od 1 stycznia 2020 r. sankcje za zapłatę na rachunek nieznajdujący się na białej liście VAT. Sama biała lista, czyli elektroniczny wykaz czynnych podatników, obowiązuje już od września 2019 r. (Dz.U. z 2019 r. poz. 1018). Znalazły się na niej m.in. numery rachunków bankowych i imiennych rachunków prowadzonych w spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych, które przedsiębiorcy podali urzędom skarbowym w zgłoszeniach rejestracyjnych.

Od 1 stycznia 2020 r. każda płatność wynikająca z transakcji o wartości powyżej 15 tys. zł powinna trafiać na jeden z takich zarejestrowanych rachunków. W przeciwnym wypadku nabywca nie zaliczy wydatku do kosztów uzyskania przychodu (w PIT lub CIT) i dodatkowo odpowie solidarnie z dostawcą za nierozliczony VAT z tytułu danej transakcji.

opinia

Objaśnienia nie wystarczą, trzeba też zmiany przepisów

Michał Jezierski dyrektor ds. podatków w Green Cell

Objaśnienia budzą kontrowersje i w niektórych przypadkach nie mają oparcia w przepisach. Przykładem może być kwestia rachunków cesyjnych. Minister tłumaczy, że po otrzymaniu od banku informacji o przelewie na taki rachunek nie trzeba będzie wysyłać zawiadomienia do urzędu skarbowego. Trudno jednak wyobrazić sobie rozsądnego dyrektora finansowego, który nie prześle takiego zawiadomienia. W przypadku kontroli podatkowej za kilka lat sama treść objaśnień może się okazać niewystarczająca i to nawet mimo zastrzeżenia, że stosowanie się do ich treści chroni przed negatywnymi konsekwencjami.

Kontrowersje budzą też odpowiedzi dotyczące faktoringu, bo faktorzy nie zgłaszają rachunków powiązanych z tą usługą do urzędu skarbowego. Podatnik będzie więc obowiązany składać zawiadomienie o płatności na konto niewidniejące na białej liście.

Takich problemów jest więcej i wszyscy oczekiwaliśmy, że przepisy zostaną doprecyzowane nowelizacją. Teraz pozostaje czekać na 1 stycznia, aby zobaczyć, jak bardzo uciążliwe okażą się w praktyce.

Nie każdy zagraniczny

Przepisy o białej liście od początku budzą wiele wątpliwości, o czym informowaliśmy na łamach DGP. Wskazywaliśmy m.in. na skutki dla podatników kupujących przez internet oraz kooperujących z podmiotami zagranicznymi.

Z objaśnień MF wynika, że przedsiębiorca, zanim kupi towar lub usługę od zagranicznej firmy, musi najpierw sprawdzić jej status podatkowy. Jeśli kontrahent posługuje się np. niemieckim NIP i dostarcza towary wewnątrzwspólnotowo lub dochodzi do importu usług na terytorium Polski, to przepisy o białej liście nie będą stosowane.

– Nie ma tutaj znaczenia sytuacja, w której taki dostawca ma ewentualnie rachunek w polskim banku z uwagi na fakt zarejestrowania dla innych celów czy innych transakcji – podkreślił minister finansów.

Przepisy o białej liście mają natomiast zastosowanie, jeżeli zagraniczny przedsiębiorca wykonuje transakcje opodatkowane w naszym kraju. To oznacza, że jeśli z jakiegoś powodu nie założy on w Polsce rachunku bankowego lub imiennego w SKOK, to płatność na jego zagraniczne konto może pociągnąć za sobą konsekwencje dla polskiego nabywcy.

Zasadniczo numery obcych rachunków bankowych są podawane w zgłoszeniach rejestracyjnych do urzędu skarbowego. Jeśli więc polski przedsiębiorca wpłaci na zagraniczne konto więcej niż 15 tys. zł, to powinien złożyć zawiadomienie o płatności do urzędu skarbowego właściwego dla kontrahenta.

Rachunki wirtualne

Minister potwierdził, że rachunki wirtualne (subrachunki przypisywane do poszczególnych klientów danego usługodawcy, np. dostawcy mediów) nie trafią na białą listę. Nabywca, który wpisze ich numer w wykazie, otrzyma jednak informację, czy są one powiązane z właściwym rachunkiem rozliczeniowym danej firmy. Wpłata będzie traktowana jakby trafiła na konto podstawowe. Nie będą więc stosowane sankcje podatkowe.

Karty kredytowe i e-handel

Z objaśnień wynika, że wbrew wcześniejszym obawom sankcje nie obejmą płatności kartami kredytowymi ani transakcji internetowych realizowanych przez elektronicznych pośredników, takich jak Blue Media czy PayPal. Minister odwołał się do ustawy o usługach płatniczych z 19 sierpnia 2011 r. (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 659 ze zm.) i wyjaśnił, że takich płatności nie można traktować jak klasycznych przelewów bankowych.

Komornicy, ubezpieczyciele i faktorzy

Sankcje nie będą też dotyczyć płatności na rzecz komornika sądowego lub innego organu egzekucyjnego, bo nie stanowią one zapłaty za towary lub usługi – zapewnił minister. Podobna sytuacja dotyczyć będzie płatności dokonywanych przez ubezpieczycieli na rzecz podmiotów trzecich likwidujących szkody, kiedy to zapłata stanowi realizację odpowiedzialności odszkodowawczej wobec ubezpieczonych czy uposażonych – wynika z objaśnień.

Przepisy o sankcjach będą za to dotyczyć wpłat na rachunki firm faktoringowych, jeśli nie będą one figurować w wykazie. Podatnik, który zapłaci faktorowi na rachunek nieznajdujący się na białej liście, powinien więc powiadomić o tym właściwy urząd skarbowy. W przeciwnym wypadku nie uniknie sankcji.

Rachunki cesyjne

Kolejny problem dotyczy rachunków gospodarki własnej oraz cesyjnych. Chodzi o konta, które banki i SKOK-i wykorzystują do rozliczeń związanych z zakupem towarów lub usług, cesji wierzytelności, usług finansowych czy faktoringowych, które świadczą lub też zabezpieczenia terminowej spłaty kredytów. Z jednej strony numery tych rachunków są wskazywane na fakturach wystawianych przez banki lub SKOK-i, z drugiej jednak nie są to rachunki rozliczeniowe w rozumieniu art. 49 prawa bankowego (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2357 ze zm.), a więc nie trafią na białą listę. Na dodatek konta te są często otwierane i zamykane na potrzeby konkretnej transakcji. Nigdy do tej pory nie były zgłaszane fiskusowi.

Minister uznał, że objęcie ich przepisami o białej liście i sankcjami byłoby nieproporcjonalnym obciążeniem. W objaśnieniach wyjaśnił natomiast, że bank lub SKOK będzie musiał „stosownie” powiadomić klienta o tym, że płaci on na rachunek gospodarki własnej czy cesyjny. W innym wypadku podatnik będzie musiał domniemywać, że jest to zwykłe konto, którego dotyczą przepisy o białej liście.

Depozytowe i powiernicze

Wątpliwości budziły też wpłaty na rachunki powiernicze i depozytowe, które w założeniu ograniczają ryzyko niewykonania zobowiązania. Dzięki zatrzymaniu wpłaty na rachunku powierniczym obie strony mają gwarancję, że umowa zostanie zrealizowana terminowo i zgodnie z ustalonymi warunkami. Dopiero po jej zrealizowaniu środki z rachunku są odblokowywane i trafiają do sprzedawcy.

Z objaśnień wynika, że jeśli taka wpłata zostanie potwierdzona fakturą przez czynnego podatnika VAT, to nabywca, aby uniknąć sankcji, musi zawiadomić o wpłacie na taki rachunek właściwy urząd skarbowy.

Inne problemy

Minister wyjaśnił, że przy odroczonej płatności lub stałych zleceniach przedsiębiorcy powinni weryfikować, czy rachunek znajduje się na białej liście tylko w dniu, w którym składają zlecenie przelewu z odroczonym terminem płatności lub zlecenie stałe. Nie ma natomiast znaczenia, na jaki okres zostały odroczone płatności, bądź jaki okres jest objęty zleceniem stałym.

Przedsiębiorcy którzy wpłacają zaliczki, muszą ustalić wartość całej transakcji, której dotyczy płatność. Jeśli przekracza ona 15 tys. zł, to wpłata musi być regulowana przelewem na rachunek widniejący na białej liście.

Z objaśnień wynika, że sankcje podatkowe będą mogły dotyczyć również potrąceń wierzytelności przez przedsiębiorców, jeśli wartość całej wierzytelności przez potrąceniem przekracza 15 tys. zł.

Przykład

Przedsiębiorca X jest winny przedsiębiorcy Y 18 tys. zł z tytułu zakupu materiałów budowlanych i na tę kwotę otrzymał fakturę. Równocześnie Y jest winny X 12 tys. zł z tytułu remontu, jaki wykonał. Strony uzgodniły, że dokonają potrącenia długu. X dopłaci Y kwotę 6 tys. zł

W takiej sytuacji dopłata musi trafić na rachunek znajdujący się na białej liście, bo wartość całej transakcji przed potrąceniem wynosi 18 tys. zł – podkreślił minister. ©℗

>>> Czytaj też: Otwarta bankowość, większe ryzyko. Oto lista największych cyberzagrożeń na 2020 rok