Sekretarz stanu USA w styczniu odwiedzi Ukrainę, Białoruś, Kazachstan, Uzbekistan i Cypr

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 grudnia 2019, 15:19
 Mike Pompeo na początku stycznia odwiedzi Ukrainę, Białoruś, Kazachstan, Uzbekistan i Cypr - poinformował w poniedziałek Departament Stanu USA.

"Cieszę się, że w nowym roku będę mógł odwiedzić Ukrainę, Białoruś, Kazachstan, Uzbekistan i Cypr, gdzie spotkam się ze swoimi odpowiednikami i potwierdzę priorytety USA w Europie i Azji Centralnej" - napisał Pompeo na Twitterze.

Sekretarz stanu złoży wizytę w Kijowie 3 stycznia. Tam spotka się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, szefem MSZ Wadymem Prystajką i ministrem obrony Andrijem Zahorodniukiem, by potwierdzić amerykańskie poparcie dla ukraińskiej suwerenności i integralności terytorialnej - poinformował Departament Stanu. Weźmie również udział w ceremonii upamiętniającej poległych w walkach w Donbasie. Spotka się też z przywódcami religijnymi, przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego i biznesu, z którymi będzie rozmawiał o obronie praw człowieka, klimacie inwestycyjnym i rządowych planach reform - dodano.

Dzień później w Mińsku Pompeo spotka się z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką i ministrem spraw zagranicznych Uładzimirem Makiejem, by - jak podał resort - podkreślić zaangażowanie USA na rzecz suwerennej, niepodległej, stabilnej i prosperującej Białorusi i potwierdzić pragnienie normalizacji stosunków dwustronnych.

Następnie sekretarz stanu złoży wizytę w stolicy Kazachstanu, Nur-Sułtanie, gdzie spotka się z prezydentem Kasymem-Żomartem Tokajewem, byłym szefem państwa Nursułtanem Nazarbajewem i szefem MSZ Muchtarem Tileuberdim.

5-6 stycznia będzie też w stolicy Uzbekistanu - Taszkencie. Tam będzie rozmawiał z prezydentem Szawkatem Mirzijojewem i szefem dyplomacji Abdulazizem Kamiłowem. Weźmie tam także udział w spotkaniu z szefami dyplomacji Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Turkmenistanu i Uzbekistanu, by rozmawiać o pokoju i stabilizacji w Afganistanie i współpracy w regionie.

7 stycznia sekretarz stanu uda się do Nikozji, gdzie będzie rozmawiał z prezydentem Nikosem Anastasiadisem i ministrem spraw zagranicznych Nikosem Christodulidisem.

>>> Czytaj też:Patrioty i nieudolność w przetargach. Koncerny z USA zacierają ręce [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj