"Tagesspiegel": Rewizjonizm historyczny Putina jest niebezpieczny

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 stycznia 2020, 09:25
Putin Rosja
Putin/ShutterStock
Niemiecki dziennik "Tagesspiegel", komentując V Światowe Forum Holokaustu w Jerozolimie, skupia się w piątek na polityce historycznej Kremla. Według gazety rewizja historii w wykonaniu rosyjskiego prezydenta Władimira Putina jest niebezpiecznym zjawiskiem.

" są wyzwaniem nie tylko dla historyków. Jest to niezwykle niebezpieczne, ponieważ sieje niezgodę czy wręcz, Ukraińców, (członków) narodów bałtyckich, których chce napiętnować jako współpracowników Hitlera" - pisze w piątek "Tagesspiegel", odwołując się do niedawnych rosyjskich ataków słownych na .

Zdaniem dziennika Putin działa wbrew powiedzeniu, że +tajemnicą pojednania jest pamięć+.

"Armia Czerwona wyzwoliła Auschwitz. Pomagała także w wyzwoleniu Europy i Niemiec od nazistów. Nikt nie powinien odmawiać jej uznania. Jednak na początku wojny Stalin był wspólnikiem Hitlera" - konstatuje berlińska gazeta, zastrzegając jednocześnie, że Niemcy nie są predestynowani do pouczania innych ze względu na własną winę. Dlatego - zdaniem "Tagesspiegla" - dobrze się stało, że prezydent RFN Frank-Walter Steinmeier nie nawiązał w swoim czwartkowym przemówieniu do sporu między Rosją a Polską.

"Nie oznacza to, że kłamstwa Putina na temat historii mają pozostać bez odpowiedzi. Ale to raczej inni powinni zgłaszać sprzeciw" - konkluduje dziennik.

Przemawiając w czwartek w Jerozolimie, prezydent Steinmeier przypomniał m.in., że "przemysłowy, masowy mord na sześciu milionach Żydów, największa zbrodnia ludzkości została popełniona" przez jego rodaków, a wojna, która kosztowała życie ponad 50 mln ludzi, wyszła z jego kraju. "75 lat po wyzwoleniu Auschwitz stoję przed wami jako niemiecki prezydent obarczony ogromną historyczną winą" - oświadczył.

Obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau zostały zorganizowane w Jerozolimie przez Fundację Światowego Forum Holokaustu we współpracy z Instytutem Yad Vashem i pod patronatem prezydenta Izraela Reuwena Riwlina. Wydarzenie współfinansował związany z Kremlem oligarcha Wiaczesław Mosze Kantor.

Na forum przybyło ponad 40 szefów państw i rządów z całego świata. Nieobecny był prezydent RP Andrzej Duda, któremu odmówiono możliwości zabrania głosu, oraz prezydent Litwy Gitanas Nauseda, który również zrezygnował z udziału w Forum.

>>> Czytaj też: "The Times": Putin nie ma racji umniejszając wkład Polski w pokonanie Hitlera

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj