Na pytanie dziennikarza w programie "Kawa na Ławę", czy rządzący mają zamiar rozpocząć jakiś dialog z Komisją Europejską wiceminister sprawiedliwości powiedział: "Jeśli rzecznik Komisji Europejskiej będzie posługiwał się sformułowaniami, które godzą w naszą suwerenność, podważają konstytucyjne, wybrane organy przez ludzi (...), to zawsze będziemy reagowali". Zaznaczył jednak, że rząd prowadzi dialog z Komisja Europejską i przypomniał, że do Polski przyjeżdża wiceszefowa KE Viera Jourova i jest przekonany, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro spotka się z nią.

"Nie znam całej agendy. Myślę, że minister sprawiedliwości spotka się z panią Jourovą. Jestem przekonany, że dojdzie do takiego spotkania. I chcę powiedzieć bardzo wyraźnie, że to jest okazja do tego, żeby porozmawiać także o różnicach pomiędzy systemami, bo w Czechach sędziów wybierają politycy, a w Polsce sędziów wybierają sędziowie" - powiedział.

Reklama

W sobotę w trybie pilnym do MSZ wezwany został szef przedstawicielstwa KE w Polsce - Marek Prawda. Służby prasowe KE w oświadczeniu przesłanym PAP w związku z tym wezwaniem napisały, że "stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce jest dobrze znane i nie jest nowe".

"Było także wielokrotnie podawane do wiadomości publicznej, w tym w oficjalnych dokumentach, zwłaszcza w zaleceniu dotyczącym praworządności w kontekście uruchomienia art. 7 ust. 1 w 2017 r., który obejmuje również Trybunał Konstytucyjny" - wyjaśniły dalej. Wskazano również, że Komisja jest gotowa podjąć "konstruktywny dialog z polskimi władzami w celu rozwiązania bieżących problemów".

Wcześniej, w piątek, rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand na konferencji prasowej w Brukseli twierdząco odpowiedział na pytanie, czy KE nie ma wątpliwości, co do prawomocności Sądu Najwyższego w Polsce. Ma je jednak w odniesieniu do Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał też, że rozwój sytuacji dotyczący praworządności w Polsce jest dowodem na to, że potrzebny jest natychmiast konstruktywny i uczciwy dialog w tej kwestii. Przypomniał równocześnie, że wiceszefowa KE Viera Jourova będzie w Polsce w przyszłym tygodniu i jest gotowa na taki dialog. Mówił też, że niezależność i prawomocność TK w Polsce została "poważnie podważona" i nie może on już wydawać "efektywnej konstytucyjnej oceny". W imieniu KE wezwał do "przywrócenia niezależności i prawomocności Trybunału Konstytucyjnego".

Właśnie z tą wypowiedzią do ministerstwa wezwany został Marek Prawda. Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński po tym spotkaniu poinformował, że polski rząd ocenia wypowiedź rzecznika KE jako całkowicie niedopuszczalną. Z kolei Prawda zaznaczył, że przekazał MSZ, że komisarz Jourova zainteresowana jest rozmowami nie tylko na temat praworządności, ale także o wszystkim, co jest w jej zakresie kompetencji, bo będzie to jej pierwsza wizyta w Polsce w roli komisarza.(PAP)

autorka: Klaudia Torchała