Wiceszefowa Komisji Europejskiej Viera Jourova podczas wtorkowej wizyty w Warszawie spotka się m.in. z marszałek Sejmu Elżbietą Witek, marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim, wiceszefem MSZ Pawłem Jabłońskim oraz I prezes SN Małgorzątą Gersdorf. Rozmowy mają dotyczyć reform sądownictwa w Polsce i praworządności.

Wicerzecznik PiS został zapytany w TVN24, czy wizyta Jourovej może zbudować pole kompromisu. "Liczę, że może zbudować pole kompromisu, raczej w ten sposób, że komisarz Jourova w rozmowie, w dialogu, być może wykaże się większym zrozumieniem, co do istoty reformy i druga sprawa - jednak przyjmie argumenty strony polskiej, że system sądownictwa nie leży w kompetencjach Unii Europejskiej" - odpowiedział Fogiel.

Dopytywany, co się stanie, jeśli komisarz nie przyjmie argumentów obozu rządzącego, polityk PiS odpowiedział, że jeśli nie przyjmie, to PiS będzie się starał dalej prowadzić dialog i tłumaczyć swoje racje.

Fogiel pytany, czy PiS jest ws. reformy sądownictwa gotowy na "krok w tył", powiedział, że w "polityce nigdy nie mówi się nigdy". Podkreślił przy tym, że PiS jest zdecydowany przeprowadzić reformę w wymiarze sprawiedliwości.

W piątek KE złożyła wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej o zastosowanie środków tymczasowych przeciw Polsce w odniesieniu do systemu odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Jeśli TSUE go uzna, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zostanie zawieszona.

Również w piątek KE wyraziła zaniepokojenie ostateczną decyzją Sejmu w sprawie ustaw sądowych i sytuacją w Polsce dotyczącą praworządności.

Uchwalona przez Sejm nowelizacja prawa o ustroju sądów i ustawy o SN, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN. (PAP)

autor: Grzegorz Bruszewski