Ropa na giełdzie w Nowym Jorku drożeje po najmocniejszym od 30 lat spadku notowań

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 marca 2020, 07:49
Ropa naftowa i pieniądze
Ropa na giełdzie w Nowym Jorku drożeje/ShutterStock
Ceny ropy w USA zwyżkują po najmocniejszym od 30 lat spadku notowań w poniedziałek. Surowiec w Nowym Jorku drożeje o ponad 7 procent po tym, gdy w poniedziałek stracił rekordowe 25 proc. - informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 33,39 USD, po zwyżce ceny o 7,20 proc.

Ropa Brent w dostawach na maj na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie jest wyceniana po 37,00 USD za baryłkę, wyżej o 7,68 proc.

Notowania ropy "odżywają" po poniedziałkowym rekordowym załamaniu, które było reakcją na brak porozumienia OPEC i Rosji co do cięcia dostaw ropy. Na dodatek Arabia Saudyjska, jeden z największych producentów ropy na świecie, podjęła decyzję o znacznym obniżeniu cen, po jakich sprzedawać będzie surowiec w kwietniu i o zwiększeniu produkcji z obecnych 9,7 mln baryłek dziennie, do ponad 10 mln b/d.

Minister energii Rosji Aleksander Nowak wskazał z kolei, że Rosja jest gotowa na wyczerpującą wojnę i dodał, że przemysł naftowy Rosji "ma wystarczającą odporność finansową i może pozostać konkurencyjny na dowolnym prognozowanym poziomie cen i utrzymać swój udział w rynku".

"Dzisiejsze odbicie cen ropy naftowej to nic innego jak lekka korekta po wczorajszej silnej wyprzedaży" - ocenia tymczasem Jeffrey Halley, starszy analityk rynku w Oanda.

"Nic się jednak nie zmieniło co do perspektyw strukturalnych dotyczących popytu na ropę, po załamaniu w sojuszu OPEC+" - dodaje.

Analitycy Goldman Sachs ostrzegali w poniedziałek, że ceny ropy, które rozpoczęły rok na poziomie ok. 66 USD/b, mogą szybko spaść do 20 USD za baryłkę.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna w najnowszej prognozie wskazała, że z powodu epidemii koronawirusa globalny popyt na ropę w 2020 r. może być mniejszy niż w 2019 r. Agencja zaznacza, że ostateczne globalne efekty epidemii są mocno niepewne.

Podczas poprzedniej sesji WTI na NYMEX staniała o ponad 10 USD, czyli 25 proc., do 31,13 USD/b, najniżej od początku 2016 r. Brent na ICE straciła 24 proc. Były to najmocniejsze spadki cen ropy naftowej od czasu wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r.

>>> Czytaj też: Największy od lat krach na giełdach. Czy to już kryzys?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj