Tajlandia: Bangkok zamyka szkoły i uniwersytety, wprowadza ograniczenia w handlu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 marca 2020, 06:11
Od niedzieli w stolicy Tajlandii mają być zamknięte centra handlowe, szkoły i uniwersytety. Ograniczenia mają na celu spowolnienie rozprzestrzeniania się Covid-19. Otwarte pozostaną m.in. supermarkety i apteki. Takie same przepisy wprowadza pięć sąsiadujących z Bangkokiem prowincji.

Oprócz centrów handlowych, szkół i uczelni do 12 kwietnia nieczynne będą też m.in. salony spa i masażu, centra rozrywkowe, kawiarnie internetowe, baseny i pola golfowe, areny walk kogutów, centra konferencyjne oraz wszystkie targowiska, poza tymi z żywnością.

Władze Bangkoku wzywają prywatne firmy do umożliwienia zatrudnionym pracy zdalnej, a instytucje państwowe są proszone o wprowadzenie systemu pracy zmianowej, tak by ograniczyć zatłoczenie biur.

W sobotę ministerstwo zdrowia publicznego wezwało wszystkich, którzy odwiedzili ostatnio miejsca z wysokim ryzykiem zakażenia koronawirusem do dwutygodniowej samoizolacji.

Wcześniej premier Prayuth Chan-ocha poprosił Tajów, zwłaszcza mieszkających w okolicach Bangkoku, o unikanie wychodzenia z domu, jednak nie zdecydował się dotąd na formalny nakaz dotyczący kwarantanny.

Tomasz Augustyniak (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj