Prezes Fundacji PKO BP: blisko 14 mln zł na walkę z koronawirusem, m. in. dla szpitali w Małopolsce

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 marca 2020, 16:07
Blisko 14 mln zł na walkę z koronawirusem - m.in. 5 mln zł dla 9 szpitali w Małopolsce, które zakupią za nie m. in. środki ochrony osobistej, respiratory, czy łóżka do intensywnej terapii - powiedziała we wtorek PAP prezes Fundacji PKO BP Małgorzata Głębicka.

PKO Bank Polski informował we wtorek, że przekazuje 5 mln zł trafi dla dziewięciu szpitali, zakładów opieki zdrowotnej i służb sanitarnych, 3 mln zł na zakup 7,5 tys. testów, które laboratorium Warsaw Genomics wykona na zlecenie Ministerstwa Zdrowia, oraz 2,2 mln zł na zakup 80 tys. maseczek przekazanych do Agencji Rezerw Materiałowych. PKO BP zaznaczył również, że PKO Leasing i jego spółka Masterlease przekażą 100 samochodów osobowych, wartych ok. 3,5 mln zł, na potrzeby Głównego Inspektoratu Sanitarnego, a kolejne 20 aut trafi do szpitali jednoimiennych.

"Przekazujemy pieniądze do szpitali w Małopolsce, m. in. do krakowskiego szpitala specjalistycznego im. Jana Pawła II - tam zapotrzebowanie było na respiratory, wozy transportowe, kardiomonitory, łóżka do intensywnej terapii, na kombinezony, na rękawiczki, maski, osłony na buty - czyli wszystkie te środki ochrony osobistej, które są niezbędne do tego, żeby ratować ludzi. W każdym szpitalu te potrzeby są zbliżone" - powiedziała prezes.

Zaznaczyła, że Fundacja PKO BP nie poprzestaje na tym działaniu. "We współpracy z laboratorium Warsaw Genomics zaczęliśmy specjalną akcję - uruchomiliśmy konto 47 1020 1068 0000 1002 0172 3014, gdzie podmioty zewnętrzne i osoby fizyczne mogą wpłacać pieniądze. Są już pierwsze wpłaty. My za wszystkie środki, które wpłyną na nasze konto, będziemy kupować testy używane do diagnozowania zakażenia koronawirusem. Sprawa wymaga szybkiej reakcji, jak sytuacja związana z epidemią tej choroby w Polsce. Mamy nadzieję, że nasi klienci, czy inne jednostki np. firmy prywatne pomogą nam w tym. W kraju jest coraz więcej przypadków zachorowań, a my staramy się po prostu, po ludzku, pomagać" - powiedziała Głębicka.

W Polsce obowiązuje stan epidemii z uwagi na rozprzestrzenienie się koronawirusa SARS-Cov-2, który wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.

Resort zdrowia poinformował we wtorek po południu, że w Polsce po zdiagnozowaniu kolejnych 25 nowych przypadków zakażenia koronawirusem mamy łącznie 799 takich przypadków, a z powodu COVID-19 zmarło do tej pory w Polsce 9 osób. (PAP)

Autor: Radosław Jankiewicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj